No, dołączył do licytacji gościu, który w Gruzji jest już politycznym cieniem samego siebie, a na pociechę został rekordzistą świata w szybkości pisania na iPadzie, w języku sakartveli pisany მიხეილ სააკაშვილი. Taki nasz Giertych Trzeci.
Ma słuszne pretensje do Putina, który mu żyć nie dawał. Dlatego jego miejsce jest oczywiście na Majdanie.
Szerzej o sprawach ukraińskich piszę w obszernej notce "Pośród fachowego ględzenia": TUTAJ (http://publications.webnode.com/news/pośrod-fachowego-ględzenia-o-krymie/) albo TUTAJ (http://blog.wirtualnemedia.pl/jan-herman/post/posrod-fachowego-gledzenia-o-krymie).
Mój komentarz - jesli mam się skracać - jest taki: komus puściły kiedyś nerwy na majdanie (same puściły, ktoś je puścił?), i odtąd sprawy nakręcały sie po myśli Rosji i USA. A teraz, kiedy stało sie wiele nieodwracalnego - Rosja na razie ogrywa Amerykę, przy ogłupiałej Europie i obok napinających się jak zwykle Polaków, największych znawców wszelkich transformacji, demokracji i narodowej szczęśliwości.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)