Jan Herman Jan Herman
101
BLOG

Kartoteka polityczna

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 1

 

Słucham Wałęsy, którego odpytuje jedna pani mediastka. Starszy pan rzucił fajny pomysł: należy politykowi założyć teczkę, w której gromadzić się będzie jego bezeceństwa, a kiedy przyjdzie czas – nie będzie trzeba śledztw, bo wszystko jasne, jest w teczce.

Wałęsa wyraził się tak w sprawie Putina. Ale jego pomysł znakomicie nadaje się do każdego polityka. Powinno się uruchomić specjalną komórkę w każdym miejscu, gdzie funkcjonują politycy, poczynając od gminy, skończywszy na organie konstytucyjnym. Ludzie specjalnie zaprzysiężeni mieliby jedno-jedyne zadanie: gromadzić „papiery” od obywateli, urzędów, sądów, organów. I w każdej kampanii wyborczej takiego delikwenta przygotowywać – elektronicznie – owe akty do powszechnego oglądu.

Nawet jeśliby ktoś złośliwie podsyłał do takiej kartoteki fałszywki – kandydat ma możliwość uprzedniego zareagowania (może zawsze, nawet bez kandydowania, w konkretnych sprawach prosić o sądową weryfikację zawartości swojej teczki).

By nie skończyło się, jak zwykle, na „odpowiedzialności politycznej”.

Proste?


 

Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka