0 obserwujących
63 notki
89k odsłon
  8057   0

System edukacyjny w Polsce, stan obecny i postulaty

 

Słowem wstępu

 

Można skupiać się na tym, czym jest edukacja, do czego nam potrzebna, ile trwa, lecz to nie wymienione pytania są istotne. Istotne jest znaczenie edukacji dla człowieka, jako jednostki oraz dla człowieka, jako elementu społeczeństwa. Znaczenie to jest nie do przecenienia.

 

Człowiek uczy się całe życie. Nauka to proces, składa się na niego wiele czynników, wykorzystuje wszystkie zmysły poznawcze. W przyjętym powszechnie systemie, od przedszkola po szkołę wyższą ukończoną tytułem magistra, spędzamy ponad 20 lat na twardej edukacji. Do tego dochodzą szkolenia i kursy zawodowe w czasie wykonywania pracy, a także coraz popularniejsze uniwersytety trzeciego wieku. W ten sposób wykształcił się termin „life long education (learning)”.

 

To właśnie ten proces decyduje o miejscu człowieka w społeczeństwie, o jego umiejętnościach czy posiadanej wiedzy. To on determinuje życie człowieka. W zależności od uzyskanej edukacji może on czerpać z życia jak najwięcej bądź być skazanym na ciężki żywot. Decydujący jest wymieniony wcześniej okres 20 lat, gdyż od niego uzależniona jest pierwsza praca, która wpływa na dalsze, nasze losy.

 

Dla społeczeństwa edukacja jest kluczowym czynnikiem rozwoju i stanu sytuacji społeczno-gospodarczej. Edukacja i zdolność innowacji, która z tej edukacji powinna wypływać jest podstawą wzrostu gospodarczego, a nawet rozwoju gospodarczego (wzrost innych czynników kształtujących jakość życia poza PKB, czy PKB per capita). Można postawić śmiałą tezę, że jest to jedyny czynnik gwarantujący rozwój. Jest główną jego determinantą. Teorie merkantylistyczne o gromadzeniu surowców lub ich naturalnym posiadaniu, jako czynniku powodującym bogactwo krajów są krótkowzroczne. O ich wykorzystaniu decyduje bowiem wiedza. Surowce naturalne mają również to do siebie, że znaczna część tych, które wpływają na sytuacją gospodarczą kraju są ograniczone. Wychodząc poza schemat myślenia jedno- dwu- czy nawet dziesięcio-pokoleniowego, zauważymy, że to właśnie edukacja kształtuje dobrobyt.

 

To właśnie dlatego tak ważna jest dyskusja na temat modelu edukacji kraju. Polska wymaga zmian, gdyż system edukacyjny nie zapewnia przewagi nad innymi krajami, a w dodatku jest niewydolny. Kolejne zmiany były tylko zabiegami kosmetycznymi zmierzającymi donikąd.

 

Sytuacja obecna w Polsce.

 

Pierwszym etapem edukacji jest przedszkole. Wiąże się to ze wzrastającym tempem życia człowieka w społeczeństwie. Według różnych wyliczeń Polak średnio pracował w 2009 roku 2015 godzin. Dla porównania średnia krajów OECD w tym roku wynosiła 1652 godzin. Do przedszkoli trafiają już dzieci w wieku 3 lat. Oznacza to, że system edukacyjny musi oprócz nauczania umiejętności i przekazywania wiedzy sprostać nie lada wyzwaniu w postaci wychowania. Jest to niekorzystne, na przedszkola i szkoły spada ciężar przekazywania pozytywnych wzorców zachowania, wartości. Dodatkowo wraz z wydłużeniem wieku emerytalnego dziećmi nie będą mogli przez dłuższy czas zajmować się emeryci (babcie i dziadkowie). Rozwój dziecka w tym wieku ma już znaczenie na całokształt jego życia. Zdolności poznawcze dziecka są bardzo rozwinięte. Zaniechania w tym okresie mogą mieć negatywne konsekwencje w szkole podstawowej lub gimnazjum. Dostrzega to coraz więcej rodziców i przedszkoli. Oferta prywatnych przedszkoli jest bardzo urozmaicona. Niestety za dodatkowe zajęcia trzeba płacić. Wśród tych zajęć można wymienić chociażby język, zajęcia plastyczne. Dostęp do tych zajęć jest nierówny. Oznacza to, że już na tym etapie powstają różnice w przygotowaniu dziecka do życia.

 

Szkoła podstawowa. W obecnym systemie trwa 6 lat. Dodatkowo niefortunną decyzją szkoły mogą prowadzić „zerówki”. Jest to decyzja nietrafna, bo dziecko w atmosferze zabawy i braku stresu rozwija się lepiej. Natomiast szkoła jest dla dzieckiem stresem, nową sytuacją z którą musi sobie poradzić. Ze strony państwa natomiast największym zaniedbaniem jest ilość dzieci w klasach. Zbyt duża ilość dzieci nie pozwala nauczycielowi na rozpoznanie słabych i mocnych stron dziecka. Dziecko z problemami często pozostaje w tyle i może nigdy nie nadrobić tej straty. Obecnie 12-latkowie muszą stawić czoła egzaminowi po szóstej klasie. Jest on pomysłem złym, zaczyna kolejną segregację dzieci na lepsze i gorsze.

 

Gimnazjum.Dyskusyjna jest potrzeba wydzielenia kolejnego etapu nauki. Trafiają tam nastolatkowie w najbardziej burzliwym okresie. Skumulowanie ich w jednym miejscu niekoniecznie jest korzystne. Argumentem za utworzeniem gimnazjów był fakt objęcia tej grupy szczególną uwagą. Nastolatkowie często i niespodziewanie się zniechęcają do nauki. Gimnazjum jest również okresem, w którym pojawia się przestępczość w szkole w postaci przemocy, czy narkotyków. Objęcie szczególną opieką jest dobrym pomysłem. W rzeczywistości jednak opieka ta niczym nie różni się od tej w liceum. Jest to cechą negatywną.

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale