Fudan University
Fudan University
maximilianpiekut maximilianpiekut
1240
BLOG

Chiny potęgą gospodarcza przez wykwalifikowanych specjalistów?

maximilianpiekut maximilianpiekut Gospodarka Obserwuj notkę 4

 

Kiedy temat rozmowy schodzi na Chiny pierwsze skojarzenie jakie pojawia się w głowie to tania, niewykwalifikowana siła robocza oraz eksport. Rozwój gospodarczy Chin z pewnością opierał się i nadal częściowo opiera się na tym czynniku, jednak krótkowzroczne byłoby stwierdzenie, że rząd chiński nie ma pomysłu na dalszy rozwój.

 

Wykorzystanie dominującego czynnika gospodarki chińskiej w połączeniu z odpowiednią polityką pieniężną (dewaluacja Yuana) przyczyniło się do wzrostu konkurencyjności produktów pochodzenia Państwa Środka. Nie da się ukryć, że początkowo towary te były niskiej jakości, produkowane bez użycia najnowszej technologii. Sytuacja się zmienia, ze wzrostem współpracy z korporacjami międzynarodowymi, wymianą kadrową i rozwojem edukacji lokalni producenci nauczyli się, że tanie produkty to sukces na krótką metę. Same bezpośrednie inwestycje międzynarodowych korporacji spowodowały wzrost zrozumienia mentalności konsumenta zachodniego, a także metod produkcyjnych.

 

Mając ogromną nadwyżkę handlową oraz kontrolę nad chińskim sektorem bankowym – który swoją drogą silnie wspiera rozwój przedsiębiorstw chińskich- Chińska Republika Ludowa zaczęła inwestować w edukację. Efekt można powiedzieć jest wstrząsający i może być przykładem dla innych krajów. W chwili obecnej w Chinach znajduje się 2236 szkół wyższych, z czego 7 najlepszych szkół plasuje się w rankingu najlepszych światowych uniwersytetów na miejscach:46, 47, 91, 124, 186, 188, oraz 191. Dla porównania proponuje znaleźć Polskie uczelnie w tym rankingu, o ile pamięć mnie nie myli, najlepsza pozycja to coś koło 350 i należy do Uniwersytetu Jagiellońskiego.

 

Jak do tego doszło? Przede wszystkim to połączenie dwóch czynników: 1) programu rządowego 2) wiary obywateli CHRL, że edukacja pozwoli im zmienić swój status społeczny. Gdy chodzi o program rządowy mam na myśli przede wszystkim „Project 211”. W ciągu zaledwie 4 lat (pierwsza faza projektu) zainwestowano 2,2 mld dolarów amerykańskich. Warto dodać, że program dotyczył tylko 100 uczelni! A środki te stanowiły środki dodatkowe poza regularnym budżetem. Kolejnym krokiem, który się opłacił była współpraca 9 najlepszych uczelni w ramach „C9”. C9 jest odpowiednikiem znanej na całym świecie Ligi Bluszczowej („koalicja” kilka najlepszych uczelni w USA). To właśnie szkoły należące do C9 znajdują w się top200 uczelni na całym świecie. Uniwersytet Pekiński już teraz uchodzi za „Harvard Azji”, współpracując z takimi szkołami jak Stanford, Harvard czy Columbia.

 

To właśnie te czynniki spowodują, że w najbliższych latach stopniowo, lecz drastycznie zmieni się postrzeganie Chin. O ile rozwarstwienie społeczne w Chinach jest ogromne, rozwój edukacji może spowodować wykształcenie się silnej klasy średniej. Potęga edukacyjna Chin z pewnością zmieni profil gospodarki z nastawionej produkcyjnie na usługowo-produkcyjny. Warto zauważyć, że Chiny nie mogą być ignorowane pod żadnym względem. Jeden ze znanych polskich ekonomistów powiedział kiedyś, że ludzie dzielą się w zasadzie na dwie grupy (gdy chodzi o kontakt z Chinami): tych, dla których Chiny są zagrożeniem oraz tych, dla których Chiny są szansą. Z tego powodu edukacji specjalistów znających kulturę Chin jest tak ważnym, a niedocenianym i wciąż nie dość rozwiniętym aspektem polskiego modelu edukacji.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Gospodarka