Według informacji jaką podała PAP, podczas przekazywania materiałów:
Gdy otwarto jedno z pudeł z tymi materiałami, w sali, gdzie odbywała się prezentacja, rozszedł się silny zapach paliwa lotniczego. Jak powiedział Jermołow, intensywny zapach paliwa powodował, że specjaliści badający te materiały musieli robić częste przerwy w pracy.
Czy naprawdę jest ktoś kogo trzeba przekonywać, że chłopcy i dziewczęta z MAK'a lecą sobie w kulki?
David Copperfiled i jego znikająca lokomotywa to pikuś powinien pojechać do MAK;a gdzie pokazano by mu jak można utrzymać przez 4 miesiące "intesywny zapach paliwa".
Strach się bać


Komentarze
Pokaż komentarze (14)