Te dziwne dystynkcje na mundurze tj. oczywiście na kombinezonie roboczym smoleńskiego "mechanika" zwróciły moją uwagę jakiś czas temu.
Nie każdy mechanik naszywa sobie emblematy SS - podejrzewam, że paradowanie z takimi naszywkami wymaga niezwykłej odwagi cywilnej - nawet w Rosji a może tym bardziej w Rosji.
Nie chcę się bawić w psychologa, ale zaryzykuję tezę, że ten człowiek nie wygląda na mechanika...Wygląda na inżyniera, może lekarza - nie ma na twarzy zmarszczek charakterystycznych dla osób pracujących fizycznie...
Może mieć ok. 45-50 lat - dobrze=zdrowo wygląda - co jest dość dziwne wiedząc ile sie w Rosji pije - szczególnie w takim zawodzie.
Ciekawym czy nadal "pracuje" w tym warsztacie?


Komentarze
Pokaż komentarze (6)