Mefi100 Mefi100
302
BLOG

Policjant.

Mefi100 Mefi100 Rozmaitości Obserwuj notkę 0

    Mieszkałem na samych obrzeżach miasta. Niewielkiego, ale i tak do centrum miałem ładnych parę kilometrów. Samochodem niedaleko. Ale na piechotę, zwłaszcza w taki upał, sporo. A teraz swoje auto miałem w warsztacie.

 

   Będąc już w centrum miasta postanowiłem nieco odpocząć. Usiadłem więc na ławce. W pobliżu był parking strzeżony. Obserwowałem pracę parkingowego. Podchodził do każdego wjeżdżającego samochodu i wręczał kierowcy jakąś karteczkę. Kasował też pieniądze. Raz wjechał jakiś samochód i jego kierowca długo o czymś rozmawiał z parkingowym. Karteczki jednak nie dostał i nic nie zapłacił.

   Parkingowy podszedł do mnie i zagaił:

 - Czy to prawda, że on nic nie musi płacić? Jest z urzędu i tak mi powiedział.

   Wyraziłem swoje zdziwienie:

 - A niby skąd ja mam to wiedzieć?

 - Jak to skąd? Przecież jest Pan policjantem.

 - Nie, nie jestem.

 - Już nie?

 - Nie już, nigdy nim nie byłem.

 - Co Pan mówi! Przecież Pana znam.

   Nie dało się go przekonać, że jest inaczej. W końcu odszedł kręcąc ze zdumieniem głową: dlaczego się nie chcę przyznać? A ja byłem pewien, że mnie z kimś podobnym pomylił. Zapomniałbym szybko o wszystkim, ale w międzyczasie coś się jeszcze wydarzyło.

   Niedługo potem byłem w innym mieście. Załatwiałem interesy. Byliśmy w  jakimś lokalu. Siedział tam obok mojego stolika nieznajomy mi gościu z dwoma dziewczynami. W pewnym momencie odwrócił się do mnie i powiedział:

 - A co tam słychać u komisarza?

   Zaskoczony wydukałem:

 - Że co, proszę?

 - Komisarz się mnie wstydzi?

 - Nie jestem żadnym komisarzem!

 - Dobrze, już dobrze. Jak sobie komisarz życzy.

 - Do jasnej cholery, nie jestem żadnym komisarzem czy kim tam jeszcze! Długo mam to jeszcze powtarzać?!

   Znajomy zaczął mnie uspokajać. I spytał:

 - Naprawdę pracujesz w policji? Mi możesz powiedzieć,

   Nigdy potem wspólnych interesów już nie robiliśmy.

   Pojechałem do siostry. Kilkaset kilometrów. Siostrzeniec zabrał mnie na dyskotekę. Tam podeszło do mnie dwóch typów:

 - Pan jest policjantem, prawda?

   Z rezygnacją kiwnąłem głową. Usłyszałem:

 - A nie mówiłem!

   To tylko niektóre przypadki. O pozostałych nie będę wspominał.  Były podobne. Cóż, widocznie byłem wizerunkowo standardowym policjantem. Międzywojewódzkim. I nie wiedziałem tylko czy się z tego cieszyć czy też smucić.

…………………………………………………………………………………………………………………………………………………..

   Choruję na chorobę neurologiczną. O pracy nawet nie ma mowy. Napisałem wspomnienia o swoich przeżyciach w więzieniach niemieckich i polskich. http://wydaje.pl/e/wiezienia5

Mam je też na komputerze w formatach epub i mobi. Wyślę je po podaniu adresu maila i rodzaju formatu.

…………………………………………………………………………………………………………………………………………………….

JAK PRZEKAZAĆ 1%?
Wypełniając zeznanie PIT, należy obliczyć podatek należny wobec Urzędu
Skarbowego.

W rubryce WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI
POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)
* Wpisać numer KRS: 0000270809
* Obliczyć kwotę 1%

W rubryce INFORMACJE UZUPEŁNIAJĄCE (bardzo ważne!)
* Marian Stefaniak 1297

Darowizny:
Fundacja Avalon - Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym,
Michała Kajki 80/82 lok. 1, 04-620 Warszawa
nr rachunku odbiorcy: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
Prowadzone przez: BNP Paribas Bank Polska SA
Tytuł wpłaty: 1297 Marian Stefaniak

Przelewy zagraniczne:
International Bank Account Number
IBAN: PL62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
SWIFT/BIC: PPAB PLPK

 

 

Mefi100
O mnie Mefi100

Świat ten jest już tak zbudowany: rządzą nim nie najmądrzejsi lecz najbardziej bezwzględni, Często też, zwyczajni głupcy. Niestety, nie jestem jeszcze wystarczająco stary żeby mi skleroza pozwoliła o tym zapomnieć.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości