49 obserwujących
385 notek
389k odsłon
2280 odsłon

Ambasador USA prostytutką i terrorystą?

Wykop Skomentuj58

Ocena stosunków polsko-amerykańskich dokonana przez ambasadora USA w Warszawie pozostawia niedosyt. Z pewnością Lee Feinstein zechce zaspokoić naszą ciekawość.

Gratulując niedawno Bronisławowi Komorowskiemu podniesienia w Białym Domu kwestii, która obywateli RP zdecydowanie wyróżnia na tle europejskich przyjaciół USA, sugerowałem panu prezydentowi działania na rzecz wzmocnienia zasady wzajemności w relacjach między Rzecząpospolitą, a Stanami Zjednoczonymi. Szczegóły:http://mementomori.salon24.pl/257679,obama-ma-nadzieje . W moim przekonaniu przytoczenie pytań na które Kazimierz Pułaski i Tadeusz Kościuszko musieliby dziś odpowiadać, gdyby zechcieli położyć stopę na gościnnej, amerykańskiej ziemi, było najlepszą lekcją poglądową, na temat tego, jaką miarą powinniśmy mierzyć stan stosunków polsko-amerykańskich.

Doceniając tradycyjną w Ameryce, nieobcą także dyplomatom, postawę „keep smiling”, z niejakim zaskoczeniem zapoznałem się z artykułem ambasadora USA, opublikowanym w dzisiejszym wydaniu „Rzeczpospolitej”. Tekst Lee Feinsteina pozostawia bowiem niedosyt. Aby mu zaradzić, postanowiłem sięgnąć do źródła.

Oto list, jaki wysłałem dziś do Ambasadora Stanów Zjednoczonych w Warszawie. 

Od: michal.tyrpa @ gmail.com
Data: 14 grudnia 2010 11:36
Temat: Do Ambasadora USA w Polsce
Do: "WarsawMedia @ state.gov" <WarsawMedia @ state.gov>, Culture_Warsaw @ state.gov
DW: listy @ prezydent.pl, rzecznik @ msz.gov.pl, listy @ rp.pl, i.janke @ rp.pl, p.gociek @ rp.pl, newsroom @ pap.pl, swiat @ agora.pl, swiat @ naszdziennik.pl, krzysztof @ wyszkowski.eu, tomasz.majka @ radio.com.pl



Pan Lee Feinstein
Ambasador Stanów Zjednoczonych Ameryki
w Rzeczypospolitej Polskiej



Do wiadomości: Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Ministra Spraw Zagranicznych RP, opinii publicznej, mediów
.


Ekscelencjo Panie Ambasadorze!

Z zainteresowaniem zapoznałem się z opublikowanym w dzienniku "Rzeczpospolita" tekstem pt. "Relacje na miarę XXI wieku". Doceniam trud, jaki włożył Pan w przybliżenie polskiej opinii publicznej własnej oceny stanu, w jakim znalazły się relacje amerykańsko-polskie pod koniec pierwszego dziesięciolecia XXI w.

Jednak jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, a także działacz społeczny, z lektury Pańskiego artykułu wyniosłem poważny niedosyt. Zdając sobie sprawę, że w publikacji prasowej nie mógł Pan poruszyć wszystkich wątków, chciałbym prosić o odpowiedź na pytanie, które - pozostając w przyjętej przez Pana poetyce opisu relacji polsko-amerykańskich - nurtuje wielu moich rodaków:

Czy kiedykolwiek przed przylotem do Polski trudnił się Pan prostytucją i/lub prowadził działalność terrorystyczną?

Doceniając przyjaźń, jaką żywi Pan dla Polaków, Pańskie umiłowanie wolności, a także charakterystyczne dla demokracji amerykańskiej, wysokie standardy komunikacji między władzą, a obywatelem, żywię nadzieję, że Pańska odpowiedź na powyższą kwestię będzie szczera, bezzwłoczna i wyczerpująca. Że będzie to odpowiedź, jakiej przyjaciele mogą oczekiwać od przyjaciela.

Korzystając z okazji chciałbym Ekscelencję zaprosić do akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let's Reminisce About Witold Pilecki"). W sposób szczególny zachęcam do zapoznania się z angielskim przekładem tzw. "Raportu Witolda" z 1945 r., vide: www.witoldsreport.blogspot.com . Lekturę tego dokumentu rekomendowałem w sierpniu b.r. Radzie Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie (kartka i list dostępne są w materiale opublikowanym 16 października 2010 pod adresem www.michaltyrpa.blogspot.com ).

Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku, życzę Panu oraz wszystkim pracownikom Ambasady USA w Polsce, wszelkiej pomyślności.

W oczekiwaniu na odpowiedź, informuję, że treść niniejszego listu została będzie dostępna m. in. pod adresem http://mementomori.salon24.pl/

Z poważaniem,

Michał Tyrpa
Prezes Zarządu
Fundacji Paradis Judaeorum

ul.Kobierzyńska 66/14
30-363 Kraków

www.michaltyrpa.blogspot.com

www.witoldsreport.blogspot.com

http://www.facebook.com/pages/Przypomnijmy-o-Rotmistrzu-Lets-Reminisce-About-Witold-Pilecki/300842628258

 

Myślę, że przyjaciela Polski, jakim niewątpliwie jest Lee Feinstein, stać będzie na szczerą, rychłą i wyczerpującą odpowiedź (obiecuję, że kiedy tylko się doczekam, poinformuję was o niej).

A o tym, że odpowiedź otrzymam, jestem przekonany tym bardziej, że zadałem Panu Ambasadorowi powyższe pytanie zupełnie za darmo. 

Polacy, którzy chcieliby do USA jechać, za przyjemność odpowiadania na podobne kwestie, płacą podległym Ekscelencji urzędnikom ponad czterysta złotych.

Wykop Skomentuj58
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale