50 obserwujących
385 notek
423k odsłony
  2694   0

Kaczyński jak Cyrankiewicz?

Fragment okładki 50. numeru kwartalnika "Obywatel" (fot.Michał Tyrpa).
Fragment okładki 50. numeru kwartalnika "Obywatel" (fot.Michał Tyrpa).

W rocznicę ogłoszenia Manifestu Lipcowego upłynął miesiąc od kiedy po raz kolejny poprosiłem naszych posłów o wsparcie apelu skierowanego do premiera 14 czerwca w Auschwitz. Czy polityków III/IV RP i polskie media stać w Sprawie Rotmistrza na coś więcej, niż peerelowskich aparatczyków?

22 lipca b.r. zwracałem uwagę na konsekwentne lekceważenie ze strony wszystkich polskich polityków, próśb o wsparcie apelu do Donalda Tuska odnośnie europejskiego Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem.

W materiale pt. „Rotmistrz Pilecki – zmora polityków” pytałem m.in., czy możliwym jest, by stosunek partii Prawo i Sprawiedliwość do trzeciego z celów akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) uległ ostatnio radykalnej zmianie.

Przywołałem także niechlubną (zapoczątkowaną przez Aleksandra Kwaśniewskiego, kontynuowaną przez Lecha Kaczyńskiego i Bronisława Komorowskiego) tradycję obcesowego traktowania przez głowę państwa polskiego Narodowego Dnia Pamięci 14 czerwca. Zobacz:

http://mementomori.salon24.pl/326449,rotmistrz-pilecki-zmora-politykow

W dyskusji, jaka wywiązała się pod tekstem „Rotmistrz Pilecki – zmora polityków”, ujawniłem między innymi, iż owego materiału nie dopuściła do publikacji cenzura internetowego portalu „Rzeczpospolitej” pod tytułem „W Sieci Opinii”.

28 lipca b.r. na salonowym blogu Siłaczki został zamieszczony List Otwarty do redaktorów Igora Janke, Marka Magierowskiego i Rafała Ziemkiewicza. Jak się okazało, zainteresowanie odpowiedzią na pięć pytań skierowanych do publicystów tygodnika „Uważam Rze”, zadeklarowały sto dwie osoby. Zob.:

http://aoobfk.salon24.pl/328136,panom-redaktorom-o-rtm-pileckim

Zachęta do wsparcia tej inicjatywy pojawiła się także jako specjalnie utworzone ‘wydarzenie’ w serwisie Facebook (pt. „Redaktorom o Pileckim”). Dzięki temu podpisy pod Listem Otwartym mogą składać także osoby, które na co dzień nie zaglądają do Salonu24.

Oczywiście i wśród „przypominających o Rotmistrzu” nie wszyscy poparli ideę listu do trzech redaktorów. Wśród najbardziej zasłużonych uczestników naszej akcji pojawiła się osoba, która swą odmowę uzasadniła w dość oryginalny sposób. Mianowicie (zdaniem tego kogoś) zwracanie się w sprawie europejskiego upamiętnienia rtm.Pileckiego do panów Janke, Magierowskiego i Ziemkiewicza, odnieść może taki mniej więcej skutek, jak pisanie o wsparcie do Józefa Cyrankiewicza.

Muszę przyznać, że osobiście wątpię w trafność owego porównania. Pomimo dotychczasowych doświadczeń, jakoś nie potrafię uwierzyć, że Gospodarza Salonu24 i autorów tak świetnych artykułów, jak „Historia stale deformowana” i „Syzyfowe prace III RP” nie stać na odpowiedź na pytania zadane na blogu Siłaczki.

Nie wierzę też, żeby adresatów naszego Listu Otwartego miało przerastać wsparcie swoim autorytetem petycji dot. europejskiego Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, którą poza byłymi więźniami Auschwitz podpisały takie m.in. osobistości, jak ś.p. Maciej Rybiński, Marek Jan Chodakiewicz, Stanisław Remuszko i Krzysztof Wyszkowski. Zob.

http://www.petycje.pl/4376

Jeśliby bowiem wziąć za dobrą monetę defetystyczną opinię wspomnianego uczestnika naszej akcji, nie sposób uciec i przed takim oto pytaniem:

Czy w kwestii trwałego wpisania w pamięć Europy Ochotnika do Auschwitz - dowódcy powstańczej Reduty Witolda, w takim stopniu jak na Józefa Cyrankiewicza można liczyć i na Jarosława Kaczyńskiego?

Ufam, że dziś w 67. rocznicę godziny „W”, adresaci naszych apeli i pytań, tym bardziej poczują się zobowiązani do rozwiania narosłych wątpliwości.

Przypomnijmy o Rotmistrzu! Trzeba dać świadectwo..

Lubię to! Skomentuj52 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale