Akcja solidarnościowa.
Na stronie AFERY I BEZPRAWIE aferyibezprawie.org/index.php czytamy, że 3 września 2012r. (dzisiaj) zorganizowano akcję solidarnościową z protestującymi pod Sądem Okregowym w Krakowie rozpoczynającą się w Gdańsku ul. Nowe Ogrody 30/34, kolejne akcje solidarnościowe w innych miastach ( Daty kolejnych akcji : na stronie afery i bezprawie)
Hasło protestu
STOP BEZPRAWIU PROKURATUR i SĄDÓW w POLSCE.
Popieramy protest pod Sądem Okręgowym w Krakowie, bo bezprawie jest
wszędzie w Polsce i dotyczy każdego z nas.
CZY MOŻNA SIĘ TEGO TYPU AKCJOM DZIWIĆ? JEŚLI CZYTA SIĘ TAKIE UZASADNIENIA WYROKÓW JAK POMNIŻSZE WYDANE W GDAŃSKU (SZOKUJĄCE FRAGMENTY UZASADNIENIA WYROKU TUTAJ mer.salon24.pl/439982,na-marginesie-3-sedziow). Zatem popieram protest.
Jedne prawo, jeden sąd, a nie 3 sędziów i jeden i ten sam wyrok niezgodny z obowiązującym prawem i zebranym w sprawie materiałem.
Trzech sędziów zmieniło byłemu pracownikowi Straży Miejskiej stanowisko pracy po ustaniu stosunku pracy z stanowiska urzędniczego referent, na stanowisko nieurzędnicze też referent. Zastanawiam się jak to możliwe? Otóż. Sędziowie napisali, że apelacja jest bezzasadna, aby to napisać, musieli zmienić stanowisko, bo inaczej apelacja była w pełni uzasadniona. Zatem sędziowie zmienili Ustawę o pracownikach samorządowych! Pytanie po co i dlaczego tylko na potrzeby danego procesu?
W skrócie można powiedzieć zawracanie kijem Wisły!
Media nic nie donoszą o tym aby zmieniano Ustawę o pracownikach samorządowych, aby referent przestał być stanowiskiem urzędniczym w jednostkach samorządowych.
Zrobił jednak to sąd. PAPIER WSZYSTKO PRZYJMIE. Może TRZECH SĘDZIÓW miało nadzieję, że nikt o tym prócz powódki się nie dowie. Jeśli taką nadzieję miał sąd to się pomylił ! Stwierdzenie sądziów (szokujące) zostało opublikowane.
Adwokat z urzędu reprezentujący pracownika przed Sądem Pracy pierwszej instancji- Sądem Okręgowym w Toruniu- otrzymał marne wynagrodzenie, bo 73 zł (łącznie z vat). Trzech sędziów z Gdańska na skutek apelacji powódki postanowiło jednak nie skrzydzić adwokata z urzędu i zmieniło tę kwotę na 1800zł.
Niestety sędziowie nie zadbali o przeczytanie akt sprawy. Gdyż zaprzeczyli temu co mieli w aktach, temu co przyznawała strona pozwana, czyli Straż Miejska, iż powódka była zatrudniona na stanowisku urzędniczym. Zobacz, co napisali sędziowie sądu Apelacyjnego w Gdańsku: Maciej Piankowski, Małgorzata Gerszewska, Bożena Grubba w sprawie apelacji od wyroku wydanego przez samą panią prezes Sądu Rejonowego w Toruniu Hanna Cackowska-Frank. mer.salon24.pl/439982,na-marginesie-3-sedziow
Jeśli pracownik przegra proces winien byc obciązony kosztami. No cóż sumienie nie pozwoliło sędzom na obciążenie pracownika. Co zatem pozwoliło na zmianę stanowiska i dlaczego? Czy nie wolno podważać stanowiska prezesa sądu Hanny Cackowskiej -Frank? Sąd nie napisał! Uzasadnienie wyroku powinno być zgodne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Analiza sądu opiera się z reguły na uzasadnieniu wyroku. Wystarczy mądrze napisać. co można rzec o uzasadnieniu, które podaje, że referent to stanowisko nieurzędnicze, a akta i Ustawa o pracownikach samorządowych, że urzędnicze? Zatem sąd swoje, a prawo swoje! Jednak dlaczego 3 sędziów zgodnie twierdzi to co jest niezgodne z prawem i aktami? Powodzenia życzę tym co liczą na sprawiedliwość, podobnie jak tym co liczą na wygraną w lotto.
cdn


Komentarze
Pokaż komentarze