0 obserwujących
241 notek
278k odsłon
  4905   0

Najważniejszy proces w IIIRP

Kiedy ruszał ten proces mało kto wierzył, że zakończy się sprawiedliwym wyrokiem. Przeciw oskarżonemu wystąpiły wówczas służby specjalne i prokuratura, a więc siły z którymi ciężko toczyć wyrównany bój prawny. A jednak.

Proces Wojciecha Sumlińskiego, dziennikarza oskarżonego o płatną protekcję przy weryfikacji oficerów WSI przed komisją kierowaną przez Antoniego Macierewicza, to najważniejszy proces w III RP. Nie tylko ze względu na wysokie funkcje państwowe świadków występujących w tej sprawie. A przecież już same nazwiska urzędującego Prezydenta Komorowskiego, szefa służb Bondaryka, czy ministra Grasia powinny skutkować niesłabnącym zainteresowaniem mediów tym procesem. Ten proces jest tak ważny, gdyż obnaża patologie będącą podstawą funkcjonowania państwa nazwanego IIIRP.

Przypomnę, że z początkowych zarzutów handlu ściśle tajnym aneksem pozostał wobec oskarżonego jedynie zarzut pośrednictwa w załatwieniu pozytywnej weryfikacji oficera WSI.

Jeśli piszę, że proces W. Sumlińskiego jest najważniejszym przewodem sądowym w IIIRP, to dlatego, że obnażył on w pełnej krasie zakłamanie tego postmagdalenkowego państwa zbudowanego na fundamencie kłamstwa porozumień pomiędzy częścią opozycji solidarnościowej a Kiszczakiem. Jak bowiem można określić praworządnym państwo, w którym urzędujący Prezydent składa w prokuraturze fałszywe zeznania i włos z głowy mu z tego powodu nie spadnie? Jak można określić państwem prawa państwo w którym urzędujący Marszałek Sejmu przyjmuje przestępczą propozycję ocierającą się o zdradę państwa, a na pewno narażenie bezpieczeństwa tego państwa i nie spotyka go z tego powodu żadna przykrość poza przesłuchaniem przed sądem w charakterze świadka?

Proces W. Sumlińskiego obnażył nędzę rządzących polityków, którzy w obliczu zeznań pod odpowiedzialnością karną nagle doznają zbiorowej amnezji i niczego nie pamiętają. Czy takich polityków można uznać za godnych powierzenia im najwyższych stanowisk w państwie?

Proces dziennikarza obnażył też niezgodne z prawem działania prokuratorów, którzy go oskarżali. Dzisiaj oskarżony Sumliński został w pierwszej instancji uniewinniony, a oskarżający go prokuratorzy mają postępowanie dyscyplinarne.

Kolejna kwestia, którą pokazał ten proces jest mizeria polskich mediów. Totalna cisza, zachowanie podczas przesłuchania Prezydenta RP oraz wypowiedzi po uniewiniającym wyroku pokazują zblatowanie czołowych mediów z obozem IIIRP i ich całkowitą degrengoladę. Mainstream okazał się całkowicie niewiarygodny. Panowie z TVP+TVN+POLSAT okazali się malutkimi trybikami machiny zwanej IIIRP, nie zaś niezależnymi, poważnymi dziennikarzami mającymi informować opinię publiczną. Swoja postawą wsparli kłamstwo, nie zaś prawdę.

Ale przede wszystkim proces Wojciecha Sumlińskiego znów pokazał, gdzie są ludzie uczciwi, ludzie dobrej woli, a gdzie zwykłe szuje i gnidy. I dlatego też ten proces jest najważniejszym procesem IIIRP.

Lubię to! Skomentuj76 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale