Jonasz333 Jonasz333
664
BLOG

Dorosłe Dziecko Alkoholika

Jonasz333 Jonasz333 Rozmaitości Obserwuj notkę 2

Role przyjmowane przez poszczególnych członków rodziny z problemem alkoholowym (system rodzinny)

 
Wychowałem się w rodzinie, gdzie nie było problemu alkoholu (choć istniały inne trudne relacje). Jednak od wielu lat stykam się z ludźmi dorosłymi będącymi albo alkoholikami albo pochodzącymi z rodzin alkoholików - czyli posiadających tzw. syndrom DDA (Dysfunkcyjne Dziecko Alkoholika). Chciałbym pokrótce opisać sytuację dzieci w rodzinie alkoholika, które przyjmuję specyficzne role, aby jakoś sobie poradzić z piciem któregoś z Rodziców (lub coraz częściej - obojga). Trzeba także nadmienić, że jeśli w procesie wzrastania takie dziecko utrwala w swojej mentalności i postępowaniu taką rolę, to wchodzi w życie dorosłe właśnie z syndromem DDA. Rodzi to wiele negatywnych skutków, które jednak można poddać terapii, zwykle długotrwałej, wymagającej wsparcia grupy i terapeutów.
W rodzinach alkoholowych panują specyficzne relacje. Paradoksalnie sprowadzają się one u dzieci do odgrywania pewnych ról, co w istocie oznacza realizacje różnych strategii przetrwania. Owszem, wejście w taką rolę pozwala przetrwać dzieciństwo, jednak te postawy nie sprawdzają się w dorosłym życiu, gdyż nie współgrają z modelami dojrzałości i zakłócają osiąganie stabilizacji w życiu dorosłym. Dlatego też owe role dziecięce są strategiami przetrwania, swego rodzaju instynktem zachowawczym dzieci w świecie pozbawionym miłości i właściwej troski ze strony rodziców.
Problem w życiu dzieci alkoholików można przedstawić następująco: Aby te rodziny przetrwały, konieczne jest znalezienie takiej struktury, której jednym z elementów są sztywno określone role. Wtedy zachowania członków rodziny stają się przewidywalne i bezpieczne. Im bardziej system rodzinny zdominowany jest przez nadmierne picie jednego z dorosłych, tym jego reguły są sztywniejsze i bardziej rygorystyczne. Tych ról, konwencji, schematów jest wiele. Może być tak, że różne w jednostkowym przypadku kompilują ze sobą w płynnych granicach. Poniżej wymienię takie role, które należą do najczęściej przyjmowanych przez dzieci, a potem powtarzających się u wielu dorosłych dzieci alkoholików (także modyfikowanych)
 
1. Bohater rodziny (innymi słowy: ktoś spełniający obowiązki, które należą do dorosłych).
Jest to dziecko, które weszło w rolę, do której nie dorosło. Do prawdziwej, świadomej dorosłości nie można dojść, gdy pomija się pewne naturalne okresy. Zwykle takie dziecko bierze na siebie różne obowiązki i świetnie sobie z nimi radzi. Ponieważ znaczna ich część to sprawy dorosłych (np. gotowanie, sprzątanie, wychowanie młodszego rodzeństwa), bohater staje się małym dorosłym: dzielny, opanowany, pełen poświęcenia i gotowości do rezygnacji z siebie dla innych. Taka osoba może nawet budzić u innych zdumienie, podziw i zachwyt. Może być chlubą, a wręcz usprawiedliwieniem dla patologicznej rodziny (jaką niezwykle odpowiedzialną osobę wychowaliśmy...). Wewnątrz takiej osoby kryją się uczucia i przekonania stanowiące bolesny kontrast, a więc: poczucie bezwartościowości, nieakceptowania siebie, strach przed demaskacją słabości, lęk przed wypadnięciem z roli, wieczne napięcie i osamotnienie. Taka osoba, jako dorosła praktycznie niemal nie ma szans na stworzenie stabilnego związku z partnerem, ma skłonność do specyficznej tyranii, czasem staje się bardzo pobożna, pouczająca...
 
2. Wyrzutek (zwany również kozłem ofiarnym)
Jest to dziecko, które w pewnym sensie jest podobne do bohatera rodziny, gdyż jest bohaterem (tyle że negatywnym), czyli taką osobą, na której kumuluje się negatywny wizerunek. To z reguły dziecko sprawiające kłopoty wychowawcze, pedagogiczne, mające problemy z nauką, dyscypliną, wchodzące w konflikt z prawem, wcześniej sięgające po używki. Koncentruje się na nim uwaga - gdyż to on jest tym złym - gdyby taki nie był, może byłoby inaczej... Uczucia dominujące w takich osobach to lęk skrywany w postawach agresywnych, poczucie skrzywdzenia, osamotnienia, złość, agresja, nienawiść, rozgoryczenie spowodowane tym, że nie dano mu szansy na bycie dobrym. Taki dorosły często kontynuuje swoje konflikty z prawem, wchodzi w alkoholizm, potrafi nawet terroryzować swoich najbliższych...
 
3. Dziecko maskotka (czyli błazen)
Jest to ktoś odpowiedzialny za rozładowanie napięcia, które jest stałym elementem w rodzinie alkoholika (bo rodzic wróci z pracy pijany, albo od kolegów i trzeba będzie się chować po kątach). Dziecko wtłoczone w tę rolę jest traktowane niepoważnie, lekceważąco, tak jakby samo było oderwane od rzeczywistości, ponieważ gdy jest źle, ono musi udawać, że jest dobrze. Musi wywoływać uśmiech na twarzach rodziców i innych członków rodziny. Być może musi nawet obłaskawiać agresywnego, pijanego, nieprzewidywalnego ojca, pomimo tego, że samo drży ze strachu. Najbardziej dramatycznym rysem „maskotki” jest to, że ma poczucie, że jeśli nie może poprawić komuś nastroju, staje się niepotrzebna jak porzucona przytulanka. Takie osoby w życiu dorosłym mają skłonność do bycia tzw. „miłym facetem”, albo nie posiadają własnego zdania, dają się wykorzystywać. Czasem chcą być tzw. „duszą towarzystwa”, wchodzą w relacje infantylne, właściwie niemal nie są w stanie „dorosnąć”.
 
4. Dziecko niewidzialne, które synonimicznie można nazwać „dzieckiem zagubionym” lub „dzieckiem we mgle”, zachowuje się tak jakby go nie było”.
Żyje w przekonaniu, że nie może być dodatkowym balastem, a być może, że już i tak jest dodatkowym balastem. Ta świadomość i motywacja prowadzi je do totalnego wycofania, wyzbycia się swoich potrzeb. Dziecko, dla którego ta rola jest dominantą funkcjonowania nie nabywa podstawowych umiejętności interpersonalnych, nie sprawia też żadnych problemów wychowawczych, zajmuje się same sobą. Może być postrzegane przez innych jako dobre, nieśmiałe, spokojne, a nawet zaspokojone, bardzo grzeczne, takie cichutkie i w kąciku, zajęte własnymi zabawkami. W tego typu dzieciach dominuje poczucie własnej bezwartościowości, przekonanie o tym, że jest się niegodnym czegokolwiek dobrego, przyjemnego, wartościowego. Jest niezwykle osamotnione, z racji tego, że wychowało się w izolacji - pod cichym przyzwoleniem na to rodziców - wyparło ze swoich potrzeb pragnienie bycia z ludźmi i budowania relacji.
 
5. Dziecko wspomagacz lub ratownik
Przyjmuje ono postawę opiekuńczą wobec osoby pijącej. To rola najbliższa wzoru współuzależnienia, przyjmuje on często postawę opiekuńczą wobec osoby pijącej, usprawiedliwiającej i tłumaczącej pijącego rodzica. Jego głównym zadaniem jest chronić alkoholika przed przykrymi skutkami picia, przez co nieświadomie sprzyja rozwojowi choroby a nie otrzeźwieniu człowieka. Taka osoba w dorosłości często żyje w hipokryzji lub wyparciu prawdy. Może wejść na drogę specyficznych sublimacji (np. przez postawę religijną). Ma skłonność do fałszywej mistyki lub zakłamywania rzeczywistości.
Należy podkreślić, że powyższe destrukcyjne wzory zachowań są wynikiem życia w warunkach długoletniego stresu psychicznego. Te zachowania nie charakteryzują się wolnością, nie powstały w wyniku świadomego rozwoju, to nie „kształt dorosłości osiągnięty drogą wzrostu i poszukiwań”. Jednym z fatalnych skutków bycia dzieckiem alkoholika jest wykształcenie wspomnianego już syndromu bycia DDA - Dorosłym Dzieckiem Alkoholika. Taki dorosły ma bardzo duże trudności w ustanowieniu zdrowych relacji w swojej własnej rodzinie, w dobrym wychowaniu swoich dzieci - wykształca się jakby taka negatywna sztafeta pokoleniowa.
Dzieci w rodzinie alkoholika w zasadzie są bezbronne w fazie dziecięcej i w pierwszym okresie edukacji. Jednak wraz z dorastaniem i określaniem swojej tożsamości są w stanie (jeśli trafią np. do duszpasterstwa trzeźwości dla młodzieży) do pewnego stopnia chronić siebie przed współ-uzależnieniem i syndromem DDA. Mogą także pozytywnie wpływać na pijącego alkoholika i współ-uzależnionego rodzica. Istotą jest postawa twardej miłości, jasnego stawiania sprawy. Postawa taka polega na konfrontacji alkoholika z otaczającą rzeczywistością, w której żyje i którą współtworzy. Dziecko świadome zagrożenia wprowadza alkoholika w realny świat - czyli ukazuje mu prawdziwe związki między jego problemem alkoholowym, a światem rodzinnym, zawodowym, społecznym i w końcu osobistym.
Powyższy podział nie wyczerpuje bogactwa wszystkich wzorców funkcjonowania. Jedno dziecko w różnych fazach życia może przyjmować kolejne role, nie zawsze też będzie tak, ze dziecko będzie idealnym typem, ponieważ w zależności od sytuacji będzie przyjmował różne strategie obronne...
Jonasz333
O mnie Jonasz333

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości