28 obserwujących
299 notek
409k odsłon
  82   0

W niedzielę postawiłem retoryczne pytanie: - Czy Vaclav Klaus je

Oczywiście, że  nie. Vaclaw Klaus jest jednym z najstateczniejszych polityków europejskich, typ kompetentnego i racjonalnego naukowca i intelektualisty. Salon24 odpowiedział wieszając na honorowym, miejscu Strony Głównej odpowiedź Martina Ehla: http://martinehl.salon24.pl/

Odpowiedź wisiała tam 12 godzin. Tam przeczytałem, że Vaclav Klaus jednak jest oszołomem, jest eurosceptykiem i popiera poglądy braci Kaczyńskich w sprawach europejskich. Jasna sprawa.

Jedyna wypowiedź, która była warta zacytowania. 

Teraz już jasne, dlaczego tak ważną dla Polski część historii, „Historię gospodarczą III RP" trzeba pisać poza oficjalnym środowiskiem akademickim. Próbuję namówić środowisko internetowe do udziału w tym przedsięwzięciu, słyszę głosy poparcia. „Czekamy na tę historię”. Cieszy mnie to bardzo, ale też i pisałem, praca jest zbyt wielka na jedną osobę, dlatego idzie to tak powoli. Chyba wszyscy się boją. Jeśli chodzi o środowisko akademickie, to niestety najlepiej opisała to Agnieszka Kołakowska. http://michael.salon24.pl/19707,index.html#comment_299518 Jest tam interesujący cytat, ale warto przeczytać całość.

Można powiedzieć, że polskie środowisko naukowe po 1990 roku nie zmieniło się mentalnie. Uczeni zmienili pana, ale zachowują się i myślą tak samo. Często „nowy pan” takiego myślenia sobie nie życzy, ale oni nie potrafią inaczej, zachowują się po staremu. Także młodzi, wychowani przez starych mentorów. Bardzo wiele reorganizacji, zwanych reformami, po 1990 czyniło czasem, aż nadmiar zmian, nie tykając jednak systemów korporacyjnych, chroniących zamierzchłe układy polityczne, tradycje intelektualne, stare układy. Uwłaszczoną nomenklaturę. Taki stan rzeczy jest w wielu różnych korporacjach; medycznych, prawniczych, publicystycznych,...

 

Klimat salonu, bardzo przypominający spotkanie w sejmowej palarni. "Teorie kalendarzowo-warzywne". Świetny tekst Krzysztofa Leskiego, tytuł dobrze dobrany, no i ten klimacik. Super. Dotyczy to nie tylko salonów politycznych, czy dziennikarskich, ale niestety, także wielu salonów i różnych specjalności naukowych. Proszę spojrzeć na chmary różnych ekspertów występujących w telewizji, robiących kariery polityczne, współpracujących z różnymi organizacjami społecznymi, czy politycznymi. Piszą i wygłaszają koszmarne bzdury na dowolne tematy, nie licząc się z żadną odpowiedzialnością. Ani zawodową, ani polityczną, ani honorową. Podejmują takie tematy takie jak: GEOFIZYKA i KLIMATOLOGIA NASZEJ PLANETY.Temat całkowicie apolityczny?

A jednak piszą bzdury na temat globalnego ocieplenia. Przekonują tysiące zwykłych ludzi do zaryzykowania swoją przyszłością. Jest to fałszowanie nauk przyrodniczych ze względu na poprawność polityczną! Budują z rozmysłem, na polityczne zamówienie fałszywe teorie do wsparcia samobójczych europejskich strategii. Ostatnimi czasy dzieje się to nie tylko w Polsce. Dotyczy to już z pewnością całej Europy, która jest druzgotana przez poprawność polityczną. Opowiadał znajomy, był na jakimś wykładzie w Anglii. Była tam mowa o Europejskiej Polityce Rolnej, o CAP. Brytyjski profesor nauk miał dwie opinie o tej polityce, oficjalną, głoszoną publicznie na forum naukowym. Oficjalna nauka jest zgodna z poglądem polityków, ta polityka jest wspaniała, a dotowanie rolnictwa ma mnóstwo zalet. I ten sam facet, trochę rozkrochmalony, przy bufecie ma całkiem przeciwną opinię, prywatną, z której wynika, że nie ma czegoś bardziej niszczącego i niebezpiecznego dla Europy jak ta właśnie polityka, a zalety, o których opowiada się publicznie, są najgroźniejszymi wadami.

Terror intelektualny poprawności politycznej obejmuje już całą Europę. Niby jeszcze komuniści nie mają formalnej władzy, ale pisanie prawdy może już dzisiaj zwichnąć karierę naukową. Jak zawsze, pisanie prawdy, zdaniem poprawnego politycznie salonu, jest niebezpieczne dla EUROPEJSKIEGO IMPERIUM. A idea silnej zintegrowanej Europy jest ponad wszystko. Europa, Europa über alles! 

A prezydent Vaclav Klaus jednak ma rację, wydawanie miliardów euro na walkę z globalnym ociepleniem jest groźnym szaleństwem. Jeśli teraz umiera z upału w Europie 300 osób rocznie, to pojawią się czasem migawki w telewizji tyle. Zgrabne setki. Ale jak zacznie umierać 2 miliony rocznie, to może być już za późno, by zrobić cokolwiek. Bronisław Komorowski, Platforma Obywatelska wybrała dla Europy ten wariant przyszłości.

Żaden salon naukowy, ani żaden inny salon tego oficjalnie nie widzi, prywatnie zajmuje się pogaduszkami na papierosku. Tak wygląda Salon polityczny, na tym polega III Rzeczpospolita. O polskiej racji stanu ani słowa. Arytmetyka wyborcza. Za chwilę i już dzisiaj staranie o polską suwerenność, walka o mocną pozycję Polski współczesna Targowica nazywa obsesjami braci Kaczyńskich. To są takie same obsesje, jak to, że Vaclav Klaus jest oszołomem. 

Lubię to! Skomentuj20 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale