28 obserwujących
299 notek
409k odsłon
  433   0

Realistyczna ocena polskiego marca 1968.

W dyskusji pomiędzy realistycznymi, a romantycznymi opiniami o wartościach wnoszonych przez tradycję  Powstania Warszawskiego pojawiło się zamówienie tad9, na realistyczną ocenę wydarzeń marcowych 1968 roku.

Teraz wstęp. 

Racjonalne i realistyczne podejście uważam za bezcenne, zawsze i wszędzie, gdzie takie podejście jest racjonalne i realistyczne.
Nie jest to tautologia, lecz ironia.
 

Właściwość ironii zasugeruję propozycją odniesienia do miłości, jako przestrzeni racjonalnego i realistycznego zachowania. Zwracam uwagę, w zależności od zastosowanego kryterium, oceny racjonalnego i realistycznego podejścia do sztuki miłości, wahają się od mądrości do prostytucji. 

Oceny polityczne i geopolityczne również mają to do siebie, iż owocują różnymi wynikami, w zależności od przyjętego systemu wartości oraz, co ważne, od bardzo kompetentnej charakterystyki przestrzeni geopolitycznej.Fizycy zwykli przekonywać, że pomiar staje się możliwy dopiero wtedy, gdy mamy zdefiniowaną miarę i sensowne procedury pomiaru, w konkretnej przestrzeni. To nie jest mechanicyzm, ale analogia, a może nawet alegoria. 

Warto zastanowić się także, czym jest ten racjonalizm, by nie miotać się, pomiędzy cynizmem, a bezdusznością. Nie wspomnę o głupocie. Bezduszne racjonalizowanie przeszłości jest niestety rodzajem wojny z przeszłością, pisze o tym adamkuz. 

Wpisałem Panu Adamowi Wielomskiemu dwie sugestie krytyczne w sprawie "racjonalistycznego realizmu": Pierwsza sugestia: Po 1990 roku odkryciem polskiej ekonomi było pojawienie się możliwości wpisania do planu kont firmy "wartości niematerialnych i prawnych". Za czasów PRL nie było to do pomyślenia. Niestety dla wielu współczesnych "myślicieli", wartość idei, wartość abstrakcyjnych tworów ludzkiej myśli, nadal ma wartość ZERO. Uważam że jest bardzo ważne podjęcie próby opracowania realistycznego bilansu aktywów Rzeczpospolitej Polskiej, w sposób konkretny uwzględniający zapisy na koncie polskich wartości niematerialnych i prawnych.Uważam, że zapisy na tym koncie są niezbędnym odzwierciedleniem realnych aktywów Rzeczpospolitej i racjonalne podejście nawet bardzo pragmatycznego biznesu wyklucza ZEROWY zapis na tym koncie.Wniosek:
Przy ocenach bilansu polskich powstań, odrzucanie sfery wartości intelektualnych, wartości niematerialnych i prawnych, może się okazać bardzo nieracjonalne, by nie mówić o cyniźme, lub zwykłej niekompetencji.
Ten wniosek jest naturalnie częścią SUGESTII.Druga sugestia: Czym jest racjonalizm? Sugeruję poważne zastanowienie się nad tym, czy przypadkiem nie mamy do czynienia z racjonalizmem rozumianym przez postmodernistycznych IDEOLOGÓW, jako wizji NOWEGO PAŃSTWA IDEOLOGICZNEGO, szariatu państwa wyznaniowego, w którym religią jest poprawność polityczna, a Bogiem bezduszne państwo pozytywizmu prawnego. To jest bardzo cyniczna, by nie powiedzieć nihilistyczna wersja racjonalizmu, przed którą ostrzegam, tak jak to w sugestii wypada. Ciąg wydarzeń, w którym wydarzenia marcowe 1968 znajdują swoje właściwe miejsce.

Korzenie tego interesującego ciągu wydarzeń wyrastają z kryzysu ortodoksyjnej myśli marksistowskiej po śmierci Stalina. Poszukiwania "nowych dróg" dla ówczesnej myśli komunistycznej zaowocowały w Polsce bardzo ożywioną dyskusją w środowisku marksistowskich intelektualistów w Polsce, takich jak Adam Schaff, Leszek Kołakowski, ale także wśród czołowego aktywu niosącego tradycję Komunistycznej Partii Polski w szeregach PZPR.

Kryzys po śmierci Stalina był bardzo poważny i odbił się intensywnymi próbami rekonstrukcji marksizmu i jego dostosowania do wymagań intelektualistów tamtych lat, tak jak ci intelektualiści wtedy świat postrzegali.

Były to różne ścieżki marksistowskiego rewizjonizmu. Wystarczy, że wymienię takie próby jak "holizm", zwany niekiedy neksjalizmem, strukturalizm Jean Piaget'a, różne prace Marcuse'a, egzystencjalizm Sartre'a, ale i ważny DLA ŚWIATOWEGO MARKSIZMU dorobek Adama Schaffa i Leszka Kołakowskiego.
W Polsce teoretyczna i polityczna dyskusja skoncentrowała się w Klubie Krzywego Koła, środowisku redakcji "Po Prostu" itd, na forum dyskusyjnym "Dialog" w końcu lat osiemdziesiątych XX wieku kończąc. Polska dyskusja była doskonale umiejscowiona w międzynarodowym środowisku lewicowym, przy zachowaniu stałej możliwości bezpośredniego osobistego kontaktu i swobodnej wymiany myśli, ludzi i idei.
To środowisko nie było nigdy środowiskiem antykomunistycznym, ani dysydenckim, nikomu z nich, nigdy nic takiego nie przyszło do głowy.
Celem dyskusji było wypracowanie teorii i praktyki politycznej realizującej marzenia "prawdziwych komunistów" o światowej rewolucji komunistycznej. Ten marzycielski i trockistowskii ruch komunistyczny, przez 13 lat po roku 1955, ewoluował, wykorzystując i inspirując spontaniczne ruchy kontestujące europejski i amerykański kapitalizm, wykorzystując i wchłaniając inspirowane przez sowieckie operacje specjalne rozmaite lewicowe i nie lewicowe środowiska akademickie.

Lubię to! Skomentuj24 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale