28 obserwujących
299 notek
409k odsłon
  147   0

OBRONA WYPRZEDZAJĄCA - przed potencjalnym postawieniem dużo powa

Domyśliłem się powodu wyemitowania w poniedziałek wieczorem sensacji Superwizjera TVN.

Wczorajsza publikacja jest już uporczywie eksploatowana przez TVN24 w wycinkach, dość dokładnie precyzujących niejasne zarzuty, które można by postawić ludziom, którym udało się popełnić strategiczne błędy w polskiej polityce energetycznej. Konkretnie chodzi o idiotyczne renegocjowną umowę o dostawie gazu z Rosji, zamknięcie „kontraktu norweskiego" i innych projektów dywersyfikacji dostaw gazu z innych źródeł etc. I wreszcie podpisanie kontraktu na dostawę gazu od firmy gangstera, Siemiona Mogilewicza.

Jest to tzw. OBRONA WYPRZEDZAJĄCA - szczepienie przed potencjalnym postawieniem dalej idących zarzutów.

Aresztowanie Siemiona Mogilewicza oznacza możliwość postawienia bardzo daleko idących zarzutów, które mogą być sformłowane nie tylko przez odpowiednie instytucje w Polsce. Dużo groźniejsze dla polskiego establishmentu jest nadejście takich zarzutów z zagranicy. Mogą one być  sformułowane przez "poważne firmy ukraińskie", które zostały ominięte w przetargu przez firmę kogucik, założoną parę dni przed przetargiem przez żebraka i emerytkę. Mogą wypłynąć w Moskwie, nawet przy okazji wizyty premiera Donalda Tuska. Mogą być ujawnione w wyniku śledztw FBI, które jak widać, mocno zagięło parol na Siemiona Mogilewicza.

A wygrana tak poważnego przetargu przez taki Eural Trans Gaz, jest już samo w sobie świadectwem kompromitującym do dna. Już więcej faktów nie trzeba.
Tylko ten jeden argument wystarczy, aby pana Barcikowskiego razem z Siwcem schrupać do ostatniej kosteczki.

Wystarczy dwóch uczciwych dziennikarzy i jedna stacja telewizyjna, o ogólnopolskim zasięgu, która zwietrzy swoją szansę w dokopaniu takiej manipulacji.

Wystarczy Polsat, gdyby chciał teraz utemperować trochę zbyt wypasione ITI.
O TVP nie myślę nawet, bo tam nikt nie ma jaj.

Teraz TVN24, jak zdartą płytą obraca najsłabszymi zarzutami, które można z tego pieca wyjąć i szykuje kampanię obronną. Zaczynają się wyjaśniania, mataczenia, owijania w kilometry bandaża, okręcania watą bełkotu pseudo-ekspertów. Już teraz Marek Pol i Marek Siwiec zapowiadani są w kolejnych występach i dyskusjach, które będą topić rzekomo "nonsensowne" podejrzenia w rzece gadających głów.

W gruncie rzeczy oznacza to wyciągnięcie z naftaliny starych rezerw kadrowych Kwaśniewskiego. Znowu polityczna szansa pokazania się mumii, o których powoli polska polityka zaczęła zapominać.

Za dwa tygodnie, albo za miesiąc, gdy wypłyną z Moskwy, albo Waszyngtonu jakieś superhaki na tych ludzi, będą już w Polsce propagandowo zaszczepieni.

Razem z ich wspólnikami z aktualnych elit władzy. Zaszczepieni razem z bardzo podobnymi strategicznymi pomysłami, w sprawie bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Pointa: Żadnemu z dziennikarzy śledczych w Polsce do głowy nie przychodzi, że tylko i wyłącznie z powodu zawarcia umowy o zaopatrzeniu Polski w gaz z firmą kogucik, założoną na parę dni przed przetargiem przez żebraka, emerytkę i pomywaczkę 
- Barcikowski z Siwcem i wszystkimi wspólnikami
powinni być propagandowo zastrzeleni.
A nie zaszczepieni.
Zastrzeleni, a następnie zamknięci na 300 lat w więzieniu, pod zarzutem niesprawdzenia kontrahenta. Do tego celu tworzone są na całym świecie wywiadownie gospodarcze i wszelkie inne służby. To ich zasr... obowiązek. W każdej, najbardziej prymitywnej firmie na świecie, każdego klienta się weryfikuje i sprawdza. Tylko debile tego nie robią. Albo złodzieje, w zmowie z innymi złodziejami.

To, że ta firma była przykrywką gangsterów, ma mniejsze znaczenie od zbrodni niesprawdzenia kontrahenta. Kropka.

_________________________________________________________________________________
Wnioski:
Dzisiejszy tekst trochę wykracza poza obszar, który stał się widoczny po dyskusji w sprawach dla Polski najważniejszych. Szczególnie w dyskusji przy okazji poprzedniego postu. Ale tylko trochę. Pokażę hierarchię ważności spraw związanych z tą aferą, tak jak ja ją widzę.
Po pierwsze: Ustrojowa rola służb specjalnych, które same siebie widzą jako psy łańcuchowe na służbie elit politycznych, przy równoczesnej skrajnej obojętności na sprawy najważniejsze dla bezpieczeństwa kraju. Niżej, w komentarzu, sugeruję dyskusję o tym, jak panowie Barcikowski i Pałubicki wyobrażają sobie misję służb.
To jest bardzo poważna sprawa.
Po drugie: piszę od wielu miesięcy, że powinniśmy wiedzieć, jasno zdając sobie sprawę z tego, że Polska jest wystarczająco ciekawym miejscem do robienia interesów, by przewidywać, że w obszarze polskim jest na bieżąco realizowanych wiele różnych operacji specjalnych, mających różne cele i różnych mocodawców. Po prostu tak jest, i nie może być inaczej. Przewidywanie takiej sytuacji jest elementem koniecznym w najprymitywniejszej nawet kalkulacji ryzyk bezpieczeństwa kraju. Taka kalkulacja jest szemranym obowiązkiem polskiej polityki. Udawanie, że to zjawisko nie istnieje, a uśmiechy załatwią wszystko jest niebezpiecznym objawem niekompetencji, albo nawet zbrodniczej naiwności.
Po trzecie: przynajmniej kilka z tych operacji to operacje rosyjskie, a niejedna z nich kierowana jest bezpośrednio z centrali w Moskwie, nie precyzując dokładniejszego wskazania tej centrali. Zabawa Superwizjera jest przykładem takiej operacji.
Po czwarte: Niepokojące jest to, że agentem wpływu, który otrzymał zlecenie realizacji takiej operacji i jest jej wykonawcą jest znany polski dom mediowy. Tak ładnie ostatnio określiła takie instytucje pani Henryka Bochniarz.
Po piąte: demoralizacja życia publicznego w Polsce jest posunięta tak daleko, że stwierdzenia faktów, które w każdym cywilizowanym kraju musiałoby zakończyć karierę polityczną polityków i postawić nich przed sądem, w Polsce daje tym panom szansę do dalszego publicznego panoszenia się i wypowiadania się w roli sędziego we własnej sprawie, przy okazji gnojąc świadków oskarżenia.
Po ostatnie: jestem zdumiony, że najcięższy zarzut jaki znam, wchodzenie w poważny kontrakt bez sprawdzenia kontrahenta nie jest traktowany tak, jak na to zasługuje. Jako zarzut dyskwalifikujący ostatecznie.

To jest mafiokracja, ale debilna.
____________________________________________________________________________________
Przypisy:
[1] "Kolonialna mentalność polskich elit" (Ewa Thompson)çobowiązkowe
[2] "Polityczna poprawność, a mentalność totalitarna" (Agnieszka Kołakowska)ç
[6] "Gra o sumie zerowej?" (michael)

[..] Antysemicka i antyamerykańska polityka rządu Donalda Tuska.
[66] Metafory i znaki szczególne „układu” 
[..] Dziurawy frak ministra Sikorskiego (Rzeczpospolita)
[..] Laptop zabity młotkiem, a sprawy ważne. (Maryla)
[..] O tym jak zadebiutowałem w „NCz” (Free Your Mind)
[..] Ostrożnie Rosja (Robert Amsterdam). 
[..] Rosja nie jest bezpiecznym partnerem (prof. Andrzej Nowak – Rzeczpospolita)
[..] Co mają przykryć „popierdółki”? (Waits)
[..] Nowa postać świata (reaktor)
[..] Za waszą i naszą wolność (Rybitzky)
[..] Mądrość w Tuskolandii – Galbie poświęcam (Mona) 
[..] Skąd się bierze ropa (Wiadomości.gazeta.pl)
[..] Unia nas wystawiła? (Magda Hartman – Pardon)
[..] Życie w słoiku (kokos26) 
[..] Buldogi i dywan (tad9)

Lubię to! Skomentuj69 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale