1 obserwujący
92 notki
45k odsłon
  514   0

Apel o wolność słowa we Francji

W ostatnich dniach parlament francuski uchwalił prawo, pozwalające karać karą pozbawienia wolności organizacje pro-life, które prowadzą działalność informacyjną pokazującą negatywne skutki zabiegów aborcji dla kobiety. W ten sposób kraj, który na swoich sztandarach ma wypisane hasło: "wolność, równość, braterstwo", zalegalizował prewencyjną cenzurę. To rzecz wprost niebywała w kraju, który dla wielu stanowi przykład społeczeństwa obywatelskiego, dbającego o rozwój społeczny. Tymczasem okazuje się, że pojęcie "demokracja" jest w nim rozumiane jako ustrój tylko dla wybranych. A tymi wybrańcami są wyznawcy nieograniczonego kultu jednostki, której nie ograniczają żadne prawa moralne i etyczne, która może zrobić wszystko ze wszystkimi, która może tworzyć rozmaite konstelacje relacji osobistych. Ustawowe regulowanie zasad debaty publicznej poprzez wyrażony wprost zakaz informowania że aborcja to mordowanie poczętych dzieci, a nie zabieg wyciskania pryszczy, jest zdefiniowanym ograniczeniem wolności wypowiedzi, jednego z fundamentów demokratycznego państwa prawnego. Oczywiście nie wszyscy zgodzą się z poglądem o dramatycznych skutkach aborcji, ale zakazywanie informowania o takiej możliwości nie ma nic wspólnego z poszanowaniem demokratycznych reguł swobodnej wymiany poglądów. Dlatego należy wywrzeć nacisk na władze Francji, żeby wycofały się z tej kuriozalnej głupoty. Z pewnością gremia Unii Europejskiej i rozmaite organizacje mające w swoich celach działania na rzecz społeczeństwa demokratycznego nie zabiorą głosu, w końcu to znajomi po partyjnej linii. Pokazuje to najlepiej ich bezwartościowość, bowiem nie ma bardziej oczywistego łamania demokracji jak prewencyjna cenzura. Liczę, że wszyscy którzy tak bardzo alarmują o stanie polskiej demokracji, podniosą larum z powodu upadku francuskiej demokracji. Europa zapominająca o swoich chrześcijańskich korzeniach zaczyna coraz bardziej przypominać jałową planetę, wstrząsaną konwulsjami politycznej poprawności. Jeśli Europejczycy wstydzą się swojej historii i przekonań, opartych o zasady wiary chrześcijańskiej, stają się łatwą w kolonizacji bezkształtną masą szarych pustych ludzi. Czy przyjdzie opamiętanie......

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka