Minister Sportu pan Drzewiecki odwołał szefa NSC Rafała Kaplera,
który buduje Stadion Centralny w Warszawie za to, że ten wziął:
110 tys. i 15 tys. zł. premii, które mu sam Drzewiecki podpisał!
To dopiero kara, prawda?, a zwrot tych niezasłużonych premii gdzie?
Ciekawe, ile teraz ten facet dostanie odprawy w tys.
a może i w milionach złotych od tego rozrzutnego Rządu;
co to znaczy mieć kolesi na wysokich stanowiskach władzy państwowej.
Teraz pan Kepler pewnie przejdzie na stanowisko Dyrektora Departamentu
d/s rozpowszechniania wiejskiego sportu i będzie budował boiska
i hale szkolne, w końcu to fachowiec i koleś pana Drzewieckiego,
i ponoć pana Premiera; to ta sama liga z wodzowskiej partii; PO!
Będzie miał kto sławić, u pana Keplera walory moralno-estetyczne,
a i Premier Tusk będzie miał gdzie sobie kopnąć do bramki podczas otwarcia,
na której będzie stało - głodne, i wystraszone dziecko!
I jak tu z samego rana przez łzy się nie uśmiechnąć, czytając takie absurdy :)
1/3 społeczeństwa cierpi nędze; dzieci do szkół przychodzą głodne,
a te dranie obdarowują się naszymi ciężko zarobionymi pieniędzmi;
jednak ci panowie mają poczucie sprawiedliwości i ludzkiej solidarności,
jak nikt w PO! Szok!
Inne tematy w dziale Polityka