Marek Migalski Marek Migalski
103
BLOG

Lojalka Bartka, czyli agent Smith w Polsce

Marek Migalski Marek Migalski Polityka Obserwuj notkę 49

 

Najsmutniejszy widok mijającego tygodnia - Bartek Arłukowicz podpisujący lojalkę w obecności Grzegorza Napieralskiego. Szkoda mi Bartka, którego poznałem niedawno i polubiłem - chciałbym, żeby polska lewica miała jego twarz, a nie byłych UB-eków, kapusiów i PZPR-owców.
 
Ale chyba zrobił błąd, bo to wydarzenie jednak narusza jego obraz niezależnego, dzielnego, dowcipnego i wyluzowanego śledczego z komisji hazardowej. Może taki to już czas, takie partie, taka karma, że nie można znieść obecności w polityce kogoś, kto choć na milimetr odstaje od sztampy. Czy naprawdę taki nastał nam okres, że wszyscy musimy wyglądać jak agenci Smith z Matrixa, to znaczy, że mamy być nieodróżnialnymi od siebie klonami?  Wypranymi z jakichkolwiek osobowości, cech charakterystycznych i własnych poglądów?
 
Trzymam kciuki za Bartka i za wszystkich, którzy nie chcą, by polska polityka była konkursem konformistów, festiwalem przeciętności, rywalizacją klonów i mistrzostwami w mimetyzmie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (49)

Inne tematy w dziale Polityka