Marek Migalski Marek Migalski
2754
BLOG

Co by było, gdyby....

Marek Migalski Marek Migalski Polityka Obserwuj notkę 57

 

Co by było, gdyby Jarosław Kaczyński nie zmienił swojej strategii i zachowania po wyborach prezydenckich? Gdyby kontynuował tamtą linię, język, taktykę ? Gdyby nie zdecydował się na wyrzucenie mnie, gdyby zaakceptował to, że wsparły mnie Joanna Kluzik – Rostkowska i Elżbieta Jakubiak? Co by było, gdyby nie oddał partii Błaszczakom, Brudzińskim i Zielińskim, gdyby twarzami PiS nie stali się Macierewicz i Jurgiel? Co by było, gdybyśmy byli tacy, jak w kampanii prezydenckiej, kiedy jeden jedyny raz platformersi mieli strach w oczach?

Powiem Państwu, co by było – dzisiaj PiS byłoby najpopularniejszą formacją w Polsce, wygrałoby wybory samorządowe i szykowałoby się do przejęcia władzy w 2011 roku. Kaczyński miałby zaufanie na poziomie 60%, a nieufność na poziomie około 35%. Bylibyśmy uśmiechniętą formacją idącą do władzy, by posprzątać po tych leniuchach i nieudacznikach z PO.

A Platforma? Byłaby spanikowanym ugrupowaniem tłumaczącym się nie tylko z tego, że nie buduje nowych dróg, ale nawet nie potrafi odśnieżyć tych istniejących. Byłaby w defensywie za to, co działo się na kolei – spanikowany Tusk zdymisjonowałby Grabarczyka, a jego asystentów  wysłał na Syberię. Chlebowski, Misiak i Drzewiecki nie myśleliby o powrocie do polityki, a Jerzy Buzek i Donald Tusk nie mieliby odwagi wspierać Jacka Karnowskiego w wyborach na prezydenta Sopotu. Ktoś z PO „beknąłby” za to, że nawet Orlików nie potrafili zbudować bez wałków i kręcenie lodów ze swoimi koleżkami z biznesu. Tak by to wyglądało…

No ale stało się inaczej. Ktoś postanowił na zawsze zostać w opozycji i ułatwić nierządzenie fajtłapom z Platformy. Szczęśliwego nowego roku!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (57)

Inne tematy w dziale Polityka