Marek Migalski Marek Migalski
565
BLOG

1,7 mln euro dla białoruskich opozycjonistów

Marek Migalski Marek Migalski Polityka Obserwuj notkę 7

 

Moja interpelacja:
Andrej Sannikau, działacz białoruskiej opozycji, były redaktor serwisu Karta97 i kandydat w wyborach prezydenckich, był torturowany w więzieniu. Jego prawnik przekazał, że prawdopodobnie ma złamane nogi, a sposób, w jaki mówi, może wskazywać również na uszkodzenie mózgu. Wymaga pilnej opieki medycznej.Andrej Sannikau został ranny, kiedy policja tłumiła protesty przeciwko rzekomemu sfałszowaniu wyborów 19 grudnia 2010 r. Według naocznych świadków, funkcjonariusze przycisnęli go do ziemi tarczą, a następnie skakali po niej, miażdżąc jego nogi. Przyjaciele próbowali zawieźć go do szpitala, ale samochód, w którym go przewozili, został zatrzymany. Andrei Sannikau został z niego wywleczony i aresztowany. Świadkowie twierdzą, że nie miał wtedy widocznych urazów głowy. Jego żonie Irinie Khalip, która była z nim wtedy, wymierzono cios w twarz i również aresztowano.Jego prawnikowi pozwolono się z nim zobaczyć wieczorem 20 grudnia. Według niego, Sannikau miał świeże rozcięcia skóry i sińce na ramionach, twarzy i głowie, nie mógł stać o własnych siłach i ledwo się ruszał. Te nowe zranienia wskazują, że był bity w miejscu zatrzymania.
Wybory prezydenckie na Białorusi 19 grudnia 2010 r., które po raz czwarty pozwolą Aleksandrowi Łukaszence sprawować urząd prezydenta, zostały uznane przez OBWE za niespełniające standardów demokratycznych. Powyborcza wielotysięczna manifestacja opozycji została brutalnie rozpędzona przez milicję, co świadczy o tym, że widoczne w ostatnich kilku miesiącach złagodzenie polityki represji wobec opozycji było grą taktyczną ze strony białoruskich władz skierowaną w stronę Unii Europejskiej. W związku z tym pragnę zapytać Komisję, czy ma zamiar podjąć interwencję w sprawie Andreja Sannikaua?
 
Odpowiedź udzielona przez komisarza Štefana Füle w imieniu Komisji:
 
Komisja z zaniepokojeniem śledzi sprawę Andreja Sannikaua.
Jest on obecnie przetrzymywany w areszcie KGB. Podobnie jak pozostałym 41 osobom, postawiono mu zarzut organizacji masowych zamieszek (art. 293, części 1 kodeksu karnego), za co grozi kara pozbawienia wolności do 15 lat.
Delegatura UE poprosiła o spotkanie z nim, jednak wniosek ten został odrzucony przez białoruskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Podobnie jak w przypadku pozostałych zatrzymanych kandydatów, początkowo odmówiono Andrejowi Sannikauowi prawa do spotkań ze swoim prawnikiem i korespondencji z rodziną. W dniu 27 stycznia 2011 r. zezwolono na wizytę prawnika, który stwierdził, że Andrej Sannikau jest przetrzymywany w dobrych warunkach, chociaż nie ma prawa otrzymywać listów od członów rodziny.
Andrej Sannikau był przetrzymywany wraz z żoną Iriną Chalip, dziennikarką moskiewskiego dziennika Nowaja Gazieta. Została ona zwolniona z aresztu wieczorem 29 stycznia 2011 r. Obecnie znajduje się w areszcie domowym pod nadzorem dwóch strażników KGB i ponownie ma możliwość widywania się ze swoim trzyletnim synem. Władze sugerowały wcześniej możliwość przejęcia opieki nad dzieckiem przez państwo.
Najpilniejszym priorytetem UE, jak to wielokrotnie powtarzała wysoka przedstawiciel/wiceprzewodnicząca Catherine Ashton oraz komisarz ds. rozszerzenia i polityki sąsiedztwa Štefan Füle, jest doprowadzenie do zwolnienia więźniów politycznych oraz bezpieczeństwo wszystkich zatrzymanych i ofiar represji.
Ogólnie rzecz ujmując, jak Szanowny Pan Poseł zapewne wie, Unia weryfikuje swoje podejście do Białorusi. Rada do Spraw Zagranicznych na posiedzeniu w dniu 31 stycznia 2011 r. potępiła przemoc i wezwała do niezwłocznego i bezwarunkowego zwolnienia wszystkich osób zatrzymanych ze względów politycznych oraz do zaprzestania prześladowań społeczeństwa obywatelskiego. Co istotne, Rada do Spraw Zagranicznych postanowiła również przywrócić i rozszerzyć sankcje wobec osób odpowiedzialnych za sfałszowanie wyników wyborów prezydenckich i brutalne tłumienie demonstracji, które nastąpiły w ich wyniku. Tymczasem UE opracowuje odpowiednią reakcję, mającą na celu wspieranie społeczeństwa obywatelskiego i wzmocnienie relacji z narodem białoruskim. W najbliższych tygodniach zostanie udostępniona pilna pomoc w wysokości 1,7 mln EUR na rzecz wspierania ofiar represji oraz ich rodzin, natomiast w średniej perspektywie czasowej na rzecz społeczeństwa obywatelskiego przeznaczone zostanie 15 mln EUR.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka