Dobra nasza! Tendencja, nawet w tendencyjnych sondażach, jest dla PJN pozytywna. Nagle okazuje się, że mamy nie 0%, ale 2, a nawet 4,8% poparcia. Małe, a cieszy. I tak trzymać, bo może się okazać, że w ostatnim tygodniu Palikot będzie pikował, a my będziemy zyskiwać.
Ale najbardziej symptomatycznym sygnałem, że idzie nam dobrze, a nawet bardzo dobrze (jak na najmłodszą partię w Polsce), była dzisiejsza wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego. Jego głównym przekazem niedzielnej konwencji było to, żeby nie głosować na małe partie i „nie marnować” na nie głosu. Jest to, po pierwsze, reakcja na naszą kampanię nie marnowania głosu na PO i PiS i akcję „uwolnienia” wyborców od Tuska i Kaczyńskiego. Ale po drugie, to wynik badań będących w posiadaniu PiS, w których mamy bardzo dobre notowania i osiągamy próg wyborczy. I stąd irytacja prezesa – gdyby udało mu się ukraść nasze głosy, mógłby marzyć o zwycięstwie. Ale nic z tego, Panie Prezesie – my walczymy do końca! Nie poddamy się i wbijemy się do Sejmu rzutem na taśmę, a Pan będzie mógł jedynie pomarzyć o zwycięstwie i o tym, żeby na prawej stronie nie mieć dla siebie alternatywy.
Nie trzeba nas było wyrzucać z PiS. Nie trzeba było zmieniać swojej retoryki po kampanii prezydenckiej. Nie trzeba było odsądzać nas od czci i wiary. Chciałbym w imieniu całego PJN serdecznie Panu podziękować za to, że dziś tworzymy wolną partię wolnych ludzi. Że wyruszyliśmy na tę fascynująca podróż w poszukiwania własnej podmiotowości w polityce. Że pachniemy wolnością i że tak już nam zostanie. Że beznadziejna Platforma będzie mieć za cztery lata poważną opozycję, a nie Pana partię, która potrafi tylko trwać i w żadnym stopniu nie będzie już kształtować polskiej polityki. Ale tymczasem bardzo Panu dziękuję za to, że wszem i wobec przyznał Pan, że PJN ma szansę wejścia do Sejmu. To wielkoduszne z Pana strony ( a może tylko niefrasobliwe). Tak czy owak, za Pana sprawą wszyscy, którzy kibicują naszej partii, dostali dodatkowy bodziec do ciężkiej pracy w ostatnim tygodniu. Bo uświadomił Pan im, że PJN ma szansę! Serdeczne dzięki, Panie Prezesie!


Komentarze
Pokaż komentarze (72)