Miesiąc pracowali specjaliści od PR nad prezesem PiS - efektem katorżniczej pracy było doprowadzenie do odczytania przez figuranta kilkuminutowego teksu bez zwyczajnego u niego wybuchu złości. Okularki na perkatym nosku miały dodać powagi i inteligenckiego sznytu.
Ciekawe, czy trenerzy zdążą Jarunia doprowadzić do takiej formy, że odważy się stanąć do jakiejkolwiek debaty przedwyborczej? Bo nadal podtrzymuję tezę, że strach w Jarosławie jest silniejszy niż złość i nienawiść, jakimi żyje na codzień.



Komentarze
Pokaż komentarze (31)