Kłamliwie głoszone hasło "zrównoważonego rozwoju" w istocie oznacza regres gospodarczy w Polsce. Przez próbę wyrównania poziomów dawnego DDR i byłego RFN Niemcy do dziś nie mogą złapać oddechu, a startowali z poziomu niewyobrażalnego dla nas.
Kaczor zaś jednym tchem głosi że "rozwój ma być zrównowaźony, a Polska silna". Miał szansę w 2005 roku, wywiesił białą flagę w 2007. Słowem narządził się :)
W rejony biedy można inwestować - ale to muszą zrobić prywatni inwestorzy. Rolą państwa jest np zapewnić im lepsze warunki prowadzenia działalności gospodarczej tamże. A wtedy lokalne podatki od tychże przedsiębiorców zasilą kasy gmin i teren się będzie rozwijał. Zwiększanie budżetów OPS biedy nie redukuje, to ją wręcz konserwuje i poszerza. Łatwe pieniądze skłaniają do lenistwa.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)