Jaruzelski prawie 30 lat temu tupnął nogą, i starczyło, by dziesięć milionów solidaruchów wpełzło w nory i dziury, drżąc ze strachu. Niektórym do dziś nie przeszło, i rok w rok dowodzą tego, urządzajac kocią muzykę pod willą na Ikara.
Wbrew waszym mniemaniom, najdroższe prawaczki i prawacy - wasz protest tylko potwierdza smutną dla was prawdę, że tak, jak 30 lat temu, tak i dziś boicie się tego człowieka. Boicie się, choć dziś to jedynie schorowany emeryt bez żadnej realnej siły, czy włądzy w ręku.
Nigdy nie mieliście dość sił i odwagi, by stanąć w opozycji do władzy samodzielnie. I trzydzieści lat temu i dziś robicie to wyłącznie za srebrniki. Nawet, jak są w kolorze soczystej zieleni.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)