Obserwuję sobie rozkład głosów w sprawie porwanego i zabitego geologa.
I ładnie układają się klocki - socjaliści wołają, że rząd do niczego, bo powinien pogłaskać po główkach terrorystów i wypłacić im zapomogę wyrównującą trudne warunki życia, ludzie prawi z żalem stwierdzają, że geolog wiedział gdzie jedzie i co robi, a z terrorystami się nie negocjuje.
I o dziwo - z Foltynem i jemu podobnymi podobnie gardłują socjaliści z PiS i prawacy z blogmedia24.pl...
Kto mówi, że to prawica?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)