Mikurda Mikurda
389
BLOG

Lewizna pod nosem Dutkiewicza

Mikurda Mikurda Gospodarka Obserwuj notkę 0

 

Co prawda za nami już sylwestrowe fajerwerki lecz wrócę jeszcze do poprzedniego roku, do tematyki szopek, Mikołajów i choin. Otóż każdego roku łaskawy prezydent Wrocławia imć Rafał Dutkiewicz funduje poddanym trochę ludycznej rozrywki w postaci kiermaszu wigilijnego na Rynku. Na kiermasz składają się drewniane stragany i kilka atrakcji dla najmłodszych, w tym trzy karuzele. Co rok Dutkiewicz raczy wrocławian dokładnie tymi samymi atrakcjami, co może świadczyć o tym, że prezydent jest konserwatystą naprawdę, a nie tylko z nazwy albo że firma obsługująca kiermasz zaskarbiła sobie sympatię magistratu.

 

Zaciągnięty przez potomostwo na karuzelę, zakupiłem pokaźną ilość przejazdów. Jako stary alimenciarz poprosiłem o imienny rachunek. Kasjer zrobił wielkie oczy i wytłumaczył, że nie dają tu czegoś takiego. Poprosiłem zatem o paragon, sadząc, że rzecz rozbija się o czas, jaki trzeba poświęcić na przygotowanie dokumentu. Kasjer nadal był absolutnie zaskoczony. Wzruszał ramionami, zupełnie nie pojmując moich roszczeń.

 

Pociągnięty za rękaw przed córę, odpuściłem. Trudno mi uwierzyć, że ten poczciwy człowiek puszczający w ruch karuzelę, dopuszczał się przestępstwa podatkowego. Na pewno doszło do nieporozumienia. Karuzela była niemieckojęzyczna (napisy, żetony, odtwarzany z głośników głos), więc i pewnie jej opodatkowanie oparte było na jakiejś nowej – jeszcze nieupowszechnionej – formie prawa magdeburskiego, które zwalnia z księgowania wpływów.

Mikurda
O mnie Mikurda

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka