Dziura w budżecie Portu Polska. Brakuje miliardów złotych, wycofują się wykonawcy

Redakcja Redakcja Inwestycje Obserwuj temat Obserwuj notkę 13
Port Polska (dawny CPK) zmaga się z luką budżetową przekraczającą 20 mld zł. 27 października 2026 r. szansą na uratowanie inwestycji przed paraliżem stały się negocjacje z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, który może wyłożyć miliardy na lotnisko i kolej. Wszystko to z powodu drastycznego cięcia dotacji unijnych na Kolej Dużych Prędkości.

Z artykułu dowiesz się:

  • Skąd wzięła się luka finansowa przekraczająca 20 mld zł
  • Ile dokładnie pieniędzy może wyłożyć BGK na lotnisko, kolej i atom
  • Dlaczego główne roboty w Baranowie wciąż nie ruszyły
  • Kiedy poznamy nazwisko nowego prezesa spółki

Miliardy od BGK na ratunek inwestycji

Bank Gospodarstwa Krajowego prowadzi wstępne rozmowy dotyczące możliwości sfinansowania budowy Portu Polska. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, państwowy bank rozwoju rozważa wsparcie dwóch kluczowych filarów całego przedsięwzięcia. Chodzi o komponent lotniczy w Baranowie oraz komponent kolejowy, które w strukturze inwestycji funkcjonują jako odrębne zadania. Każdy z tych segmentów mógłby otrzymać od instytucji po maksymalnie 10 mld zł. Finansowanie objęłoby więc oba główne komponenty Portu Polska.

- Zgodnie z naszą strategią i ambicją, BGK powinien być wszędzie tam, gdzie są inwestycje strategiczne dla Polski. Oczywiście mając na uwadze ocenę zdolności kredytowej i realność spłaty. Mogę już potwierdzić, że jesteśmy we wstępnych rozmowach dotyczących możliwości finansowania budowy Portu Polska - poinformował w rozmowie z „Rzeczpospolitą” prezes BGK Mirosław Czekaj.

Szef instytucji doprecyzował podejście do poszczególnych elementów projektu. - Te dwa komponenty bierzemy pod uwagę bardzo mocno. Jesteśmy gotowi do dalszych etapów pracy analitycznej - powiedział.

Luka finansowa wynika z ograniczenia unijnych dotacji na kolej. Piotr Malepszak poinformował, że Polska może uzyskać z Unii Europejskiej na budowę Kolei Dużych Prędkości co najwyżej 10–12 mld zł. Pierwotnie zakładano 33,6 mld zł. W rezultacie niedobór w budżecie inwestycji może przekroczyć 20 mld zł.

Opóźnienia w Baranowie i problemy z wykonawcami

Topniejące fundusze unijne to niejedyny problem, z którym mierzy się inwestor. Główne prace ziemne na budowie lotniska w Baranowie, planowane na wrzesień 2026 r., nie rozpoczęły się do 27 października. Przyczyną są przeciągające się procedury administracyjne oraz brak wymaganych zezwoleń.

Wiceprezes CPK Piotr Rachwalski, komentując opóźnienia, przyznał, że „urzędy i cały system nie były przygotowane do takiej skali projektu”.   Na placu budowy rosną także obawy wykonawców o ryzyka biznesowe. Konsorcjum Hochtief i Polimeksu-Mostostalu, jedno z pięciu biorących udział w postępowaniu, wycofało się 7 października z dialogu konkurencyjnego w sprawie budowy terminala pasażerskiego. Rezygnacja nastąpiła po wewnętrznej analizie ryzyk związanych z kontraktem. 


Atomowy kontekst i warunki banku

Planowane zaangażowanie BGK może sięgnąć dalej niż infrastruktura transportowa. Bank zadeklarował otwartość na długoterminowe finansowanie budowy elektrowni jądrowej w Choczewie. W grę wchodzi kwota do 10 mld zł. Łączne wsparcie ze strony Banku Gospodarstwa Krajowego może wynieść nawet 30 mld zł na realizację Portu Polska oraz elektrowni jądrowej. BGK posiada około 300–400 mld zł własnych środków, co pozwala mu rozważać finansowanie dużych przedsięwzięć.

Zgodnie z warunkami przedstawionymi przez BGK, udzielenie finansowania zależy m.in. od zabezpieczeń, gwarancji Skarbu Państwa oraz udokumentowania i wskazania źródeł spłaty zaciąganych zobowiązań. 


Przyszłość Portu Polska i nowy prezes

Na trudną sytuację finansową i opóźnienia nakłada się kwestia przywództwa w spółce. Spółka ma ogłosić do końca tygodnia, kto stanie na jej czele. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi po przedłużającej się procedurze, rozpoczętej po lipcowym odwołaniu Filipa Czernickiego. Zgodnie z oficjalnym harmonogramem pierwsze operacje lotnicze w Baranowie mają nastąpić pod koniec 2032 r. Utrzymanie tego terminu będzie zależało od sprawnego odblokowania finansowania i przetargów. Na dziś wydaje się mało prawdopodobna szansa na otwarcie inwestycji w zakładanym harmonogramie.

Pojawiła się też krytyka pod adresem spółki budującej CPK ze strony branży wykonawczej. Damian Kaźmierczak, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, zwracał uwagę, że projekt został niepotrzebnie upolityczniony. Wskazywał również na problemy ze spięciem harmonogramu, które spowalniają ogłaszanie nowych przetargów. 


Fot. Centralny Port Komunikacyjny, czyli Port Polska/Materiały prasowe

Red.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj13 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Gospodarka