Po niewłączeniu do porządku obrad konferencji międzyrządowej "kompromisu jagiellońskiego" i sprawy przystąpienia nowych krajów do UE, powinniśmy zawetować wyniki ustaleń na szczycie.
Mam tylko jeszcze nadzieję, że uda się osiągnąć "kompromis z Janiny", który będzie obowiązywał na czas nieokreślony.
Jeśli nawet tego nie osiągniemy to z punktu strategicznego bardzo żle to widzę, taktyczny sukces liczony w perspektywie zaledwie kilkunastoletniej, to dużo za mało.
No cóż, będziemy mieli mniej więcej 15 lat na zawiązanie wielkiego sojuszu z Ukrainą i wywalczenie ich wejście do UE. To można próbować osiągnąć, reszta jest wróżeniem z bardzo czarnych fusów.
PS. W sprawie "kompromisu z Janiny" zostałem wprowadzony w błąd przez Łukasza Warzechę- będzie on obowiązywał bezterminowo przy obniżonym progu do 19.25% (dodane 25.06.07r 10:59h)


Komentarze
Pokaż komentarze (3)