Generalnie Ukraina dzielnie stawia opór inwazji Rosji i zaczyna mieć nadzieję, że wahadło wojny przechyli się na jej stronę. Pieniądze z Europy Zachodniej, zachłyśnięcie się sukcesami wojny dronowej, pewność że opinia publiczna jest po jej stronie... W tej sytuacji nasi wschodni sąsiedzi zaczynają snuć bardziej dalekosiężne plany, oparte na zimnej kalkulacji.
Przede wszystkim- Niemcy; a wraz z nimi dostęp do rynku europejskiego. Pokój z Rosją i budowanie dalszego poszerzenia rynków zbytu. A mają czym handlować: urodzajne ziemie, pierwiastki ziem rzadkich, doświadczenie w wojnie, wyszkolona armia. W dodatku te wszystkie atuty będą kumulować zyskami w gronie osób decyzyjnych, co oznacza niebotyczne możliwości. Przy takich perspektywach wszelkie wątpliwości zanikają- bo niby dlaczego nie wykorzystać dziejowej szansy?
Problem w tym, że Ukraina to państwo upadłe. Cześć obywateli uciekła, kraj jest w ruinie, odbudowa zajmie wiele lat, dzietność pikuje jak chyba nigdzie indziej. Ale ambicje rządzących są duże- chcą odgrywać ważną rolę i mieć udział w profitach, oczywiście za swojego życia. Stąd właśnie konkretne działania, wymierzone m.in. w Polskę- na przykład jawne lekceważenie naszej pamięci historycznej czy cicha wojna na polu gospodarki. Bo czemu mają się przejmować nami czy- niedawno jeszcze- Węgrami, jeżeli za nimi stoi bogata Europa Zachodnia z niemożliwymi dla nich do wyobrażenia profitami?
Podejście Ukrainy jest zdrowe, powiedziałbym.... narodowe- gdyby nie to, że jej cele wytycza oligarchia, której chodzi o nieco inne sprawy. Ale oczywiście mają do tego prawo. Pytaniem jest, co Polska ma zrobić z sąsiadem, który chce zabrać Warszawie miano lidera w regionie i robi to z dużą bezczelnością. Pogodzić się? Rozwijać Trójmorze? Stawiać na USA z całą mocą? Odpowiedzi nie znam, ale obawiam się, że nasz obecny rząd nie jest zainteresowany taki analizami.
PS. Wynik wojny wciąż nie jest pewny. Rosja siedzi cicho i mało atakuje- najwyraźniej zbiera siły na dużą ofensywę. Może za chwilę będziemy świadkami kolejnej wielkiej fali uchodźców... Ale i rząd Ukrainy chyba też nie jest zainteresowany takimi analizami.
Na podstawie inspiracji z artykułu konkurencyjnego portalu"
https://wpolityce.pl/polityka/763922-zelenski-uwaza-ze-polska-to-wrog-na-drodze-ich-imperium



Komentarze
Pokaż komentarze (8)