„- Teraz z perspektywy czasu śmieję się, że był to rzygający agent. (...) Poza tym karierowicz bez sumienia - tak mówi mężczyzna, który przez ostatnie kilka miesięcy towarzyszył słynnemu agentowi CBA Tomaszowi. (…) stał się "przyjacielem" agenta ze względu na swą znajomość z Kwaśniewskimi.
- W pewnym momencie każdej imprezy i picia pojawiał się problem, bo on dużo wymiotował. Tak było zawsze, gdy piliśmy alkohol. Zdarzało się, że robił to na podłogę, na swoje buty, a nawet do naczynia na alkohol - mówi mężczyzna. I dodaje: Było mi strasznie wstyd.(…)
Dodaje także, że w swoje kolekcji posiadał m.in. dwa luksusowe auta, którymi próbował robić wrażenie. - Oprócz Harleya, miał dwa Porsche Cayenne i Carera. Nie najlepiej nimi jeździł. Podczas wspólnej przejażdżki wjechał w tył innego auta, innym razem o coś zahaczył i urwał kawałek bocznych drzwi. Nigdy się tym nie przejmował. Mówił, że jest ubezpieczony - relacjonuje gość programu "Teraz My".”
http://www.tvn24.pl/12690,1624743,0,2,to-byl-rzygajacy-agent-karierowicz-bez-sumienia,wiadomosc.html
W ocenie podejrzanego Mariusza K.:
„Ta akcja to jedna z najbardziej udanych i w pełni profesjonalnie przeprowadzonych operacji specjalnych w historii CBA.”
Ciekawe co odpierdzielali agenci CBA podczas mniej udanych i profesjonalnych akcji :)


Komentarze
Pokaż komentarze (14)