Wrażenie, że fala błota jaka za TURÓW wylała się na instytucje europejskie, konkretnie TSUE opadła, jest tylko pozorne ponieważ została przewyższona przez falę - tym razem uzasadnioną - za faktyczne uprowadzenie POLSKIEGO bo zarejestrowanego w naszym kraju samolotu przez Białoruś.
Wczoraj doszło do faktycznego uprowadzania przez Białoruś polskiego samolotu. O tym, że faktycznie było to uprowadzenie o charakterze terrorystycznym przesądza skutek, czyli zatrzymanie dwóch osób mimo stwierdzenia przez Białorusinów, że nie znalazły potwierdzenia okoliczności, na podstawie których samolot zmuszono do lądowania w Mińsku. Z pierwszych relacji wynika jednak, że służby Łukaszenki nie przyłożyły się do uwiarygodnienia swojej wersji.
Ze sprawą Polska sama sobie nie poradzi. Nasza sytuacja jet tym trudniejsza, że Łukaszenka ma licznych zakładników w postaci mniejszości polskiej. Potrzebna jest nam solidarność członków UE, którą to instytucję regularnie opluwamy oraz NATO, o którym od zwycięstwa Bidena Polska zapomniała.
Jedyna nadzieja w tym że wśród pasażerów byli też obywatele innych krajów.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)