Belka i Kołodko mówią po prostu o użyciu części naszych rezerw dewizowych na dozbrojenie. Nie wydaje się, żebyśmy mieli male rezerwy dewizowe, więc to może mieć sens.
Natomiast Glapiński z inicjatywy własnej lub Nawrockiego wymyślił jakieś operacje gospodarcze, których jedynym rzeczywistym elementem jest to samo, co u Belki i Kołodki, prawda bowiem jest taka, że myśliwiec lub czołg nie jest cyferką na koncie tylko rzeczą, którą trzeba zrobić lub kupić.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)