Raz Doda, kobieta „wspaniała”
Kameralnych Bab się naczytała
W jej rozumu odmęty
Weszły głośne zachęty
by miast szminki, rozumu używała.
Oto limeryk tytułem wstępu. A teraz krótkie formy wierszowane w niebanalny sposób zachęcające do czytania Bab w Salonie 24. Wiem, że być może to święto ma niezbyt chlubną przeszłość, no ale cóż – każda okazja jest dobra, by urodę i intelekt Bab Kameralnych wychwalać pod niebiosa :)
Lepiej czytać blog Sosenki
niż wydawać głośne dźwięki
Lepiej czytać jest Łyżeczkę
niż posiadać miodu beczkę
Lepiej czytać Barabaszkę
niż jęczmienną wcinać kaszkę
Lepiej czytać blog Agnieszki
niż znać perfect język czeski
Lepiej czytać Penelopę
niż być hojnym filantropem
Lepiej czytać blog Susełka
niż mieć oczy jak perełka
Lepiej czytać Ellenai
niż zjeść skrzynie dwie papai
Lepiej czytać teksty Midy
niźli senne miewać zwidy
Lepiej czytać jest Kocicę
niż odwiedzać Katowice
Lepiej czytać bloga Ufki
niż zaglądać do lodówki
Lepiej czytać słowa Xiężnej
niż posiadać drzwi mosiężne
Lepiej czytać teksty Julll
niż mieć swój prywatny ul.
Nie są to może najprzedniejsze rymy, ale starałam się jak mogłam.
i na koniec:
Kto nie czyta Bab z Salonu
ten ma urok salcesonu !



Komentarze
Pokaż komentarze (16)