Agnieszka Pachciarz straciła posadę prezesa NFZ. Na otarcie łez może jednak dostać 51 tysięcy złotych odprawy. Co ciekawe w zarządzanym do tej pory przez Pachciarz NFZ w 2013 roku rozdano blisko 3 miliony złotych nagród za - jak twierdzi rzecznik prasowy NFZ - " sprawne , terminowe i bezawaryjne przygotowanie i uruchomienie systemu eWuś oraz ZIP
I tu następuje poważny zgrzyt , ponieważ we wniosku o odwołanie pani prezes ze stanowiska , minister Arłukowicz podaje - luki i niedociągnięcia w systemie eWuś.
Czy pracownicy NFZ którzy otrzymali nagrody będą je zwracać , a może na własny koszt poprawią " felerny " system ? Czy jak ktoś już dostanie pracę w administracji państwowej , czy rządowej ,to od razu muszą z nim podpisać taki kontrakt , że obojętnie co i jak bardzo 'spieprzy" to i tak i tak dostanie przy zwolnieniu " bajońską kwotę' odszkodowania ? Czy to jest uczciwe ? Czy jakaś opcja polityczna będąca kiedykolwiek u władzy to zmieni ?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)