modus in actu modus in actu
25
BLOG

Konstytucyjny wymiar formalizmu i autopoiesis prawa pracy

modus in actu modus in actu Społeczeństwo Obserwuj notkę 0
Równość, proporcjonalność i ochrona pracy jako formy życia

1. Konstytucja jako korekta formalizmu

Nowoczesne konstytucje — w tym Konstytucja RP — nie są zbiorem zwykłych norm hierarchicznie wyższych. Pełnią funkcję meta-normatywną: korygują działanie prawa stanowionego, gdy jego stosowanie prowadzi do materialnej niesprawiedliwości lub naruszenia podstawowych form życia.

W tym sensie Konstytucja nie służy temu, aby „wzmacniać formalizm”, lecz aby go przełamywać, gdy przepis oddala się od swojej normy źródłowej.

2. Zasada równości: formalna vs. materialna

Artykuł 32 Konstytucji RP wprowadza zasadę równości wobec prawa. Jednak w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego utrwalone jest rozróżnienie między:

równością formalną (jednakowe traktowanie podmiotów),

równością materialną (jednakowa ochrona w porównywalnych sytuacjach istotnie podobnych).

Jeżeli:

pracownik i pracodawca-praca

wykonują porównywalną pracę pod względem intensywności, ryzyka i obciążenia,

a tylko jeden z nich jest objęty normą ochronną, to formalna równość statusów prawnych nie rekompensuje materialnej nierówności ochrony.

To jest dokładnie definicja dyskryminacji strukturalnej w sensie konstytucyjnym.

3. Zasada proporcjonalności jako narzędzie przełamania formalizmu

Zasada proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji) nakazuje, aby:

ograniczenia praw i wolności

były konieczne, odpowiednie i proporcjonalne w ścisłym sensie.

W kontekście prawa pracy oznacza to, że:

ciężary ochrony pracownika (kontrole, sankcje, obowiązki)

nie mogą być nakładane w sposób, który systemowo niszczy inną formę pracy (pracodawcy-pracy).

Jeżeli sankcja formalnie legalna:

pogłębia strukturalne przeciążenie,

i podważa zdolność do dalszego wykonywania pracy,

to jest nieproporcjonalna konstytucyjnie, nawet jeśli jest zgodna z ustawą.

4. Godność i ochrona pracy jako wartości konstytucyjne

Konstytucja RP opiera się na założeniu, że:

godność człowieka (art. 30)

oraz wolność i praca (art. 24, 65)

mają charakter pierwotny wobec regulacji ustawowych.

Praca nie jest w Konstytucji tylko relacją kontraktową — jest elementem ludzkiej egzystencji, który wymaga ochrony niezależnie od formy prawnej, w jakiej się odbywa.

Formalizm, który:

chroni pracę pracownika,

a ignoruje pracę przedsiębiorcy-człowieka,

narusza aksjologiczną jedność ochrony pracy jako formy życia.

5. Społeczno-gospodarcze przeznaczenie prawa

Jedną z fundamentalnych zasad prawa prywatnego i publicznego jest to, że prawa i obowiązki muszą być wykonywane zgodnie z ich społeczno-gospodarczym przeznaczeniem.

Prawo pracy zostało stworzone:

aby chronić pracę jako słabszy element relacji gospodarczej,

nie po to, aby przenosić ciężar ochrony jednych form pracy na inne formy pracy.

Gdy formalizm to czyni, dochodzi do nadużycia prawa w sensie konstytucyjnym, nawet jeśli brak jest nadużycia w sensie wąsko kodeksowym.

6. Konstytucyjna granica autopoiesis prawa pracy

Konstytucja pełni funkcję zewnętrznej granicy autopoiesis prawa pracy. Oznacza to, że:

system prawa pracy może reprodukować swoje normy,

ale nie może reprodukować strukturalnej destrukcji pracy jako formy życia.

Po ujawnieniu mechanizmu pracodawcy-pracy:

dalsze stosowanie prawa pracy w czysto formalistyczny sposób staje się konstytucyjnie wadliwe, nawet jeśli jest ustawowo poprawne.

Formalizm prawa pracy, który chroni jedne formy pracy kosztem innych, narusza zasadę równości materialnej, proporcjonalności i konstytucyjną ochronę pracy jako formy życia. Konstytucja nie jest tarczą dla formalizmu, lecz jego granicą.



Autopoiesis prawa pracy na tle autopoiesis prawa cywilnego

System drugiego rzędu i jego paradoksy normatywne

1. Autopoiesis prawa – punkt wyjścia

Pojęcie autopoiesis prawa, wywodzące się z teorii systemów społecznych Niklas Luhmanna, opisuje prawo jako:

• system operacyjnie zamknięty,

• reprodukujący własne elementy (normy, rozstrzygnięcia, interpretacje),

• posługujący się własnym kodem (legalne / nielegalne),

• reagujący na bodźce zewnętrzne wyłącznie poprzez własne operacje.

Prawo nie „odzwierciedla” społeczeństwa, lecz przetwarza je na własnych warunkach.


2. Prawo cywilne jako autopoiesis pierwszego rzędu

Prawo cywilne stanowi modelowy przykład autopoiesis pierwszego rzędu, ponieważ:

• jego podstawowe kategorie (własność, zobowiązanie, odpowiedzialność) są wewnętrznie spójne,

• normy reprodukują się poprzez:

o umowy,

o spory,

o orzecznictwo,

• relacja z rzeczywistością społeczną ma charakter horyzontalny.

Cechy strukturalne:

• symetria podmiotów (co do zasady),

• neutralność aksjologiczna,

• brak trwałej preferencji jednej strony relacji,

• odpowiedzialność oparta na ekwiwalentności (świadczenie ↔ świadczenie).

Ontologicznie:

prawo cywilne reguluje relacje pomiędzy podmiotami, nie definiując ich tożsamości społecznej.


3. Prawo pracy jako autopoiesis wtórna (drugiego rzędu)

Prawo pracy nie jest po prostu „szczególną częścią” prawa cywilnego. Jest systemem normatywnym drugiego rzędu, który:

• wyłania się z prawa cywilnego (umowa o pracę),

• ale nadpisuje jego logikę poprzez asymetrię ochronną.

Cechy konstytutywne:

• zerwanie z symetrią stron,

• trwała preferencja jednego podmiotu (pracownika),

• normatywna ingerencja w:

o treść umowy,

o sposób jej wykonywania,

o konsekwencje naruszeń.

To oznacza, że prawo pracy:

nie tylko reguluje relacje, ale produkuje kategorie podmiotowe

(pracownik / pracodawca).


4. Autopoiesis w autopoiesis: struktura zagnieżdżona

Teza, że prawo pracy jest „autopoiesis w autopoiesis”, jest systemowo poprawna.

Strukturalnie wygląda to tak:

• Poziom I: prawo cywilne

– reprodukuje relacje zobowiązaniowe i własnościowe.

• Poziom II: prawo pracy

– wykorzystuje formy cywilne (umowa),

– ale nakłada na nie własny kod ochronny,

– który sam się reprodukuje (kontrole, sankcje, orzeczenia).

Prawo pracy:

• żyje w prawie cywilnym,

• ale nie jak prawo cywilne.


5. Skutek ontologiczny: podwójne zamknięcie

Dla adresata norm (zwłaszcza pracodawcy-pracy) oznacza to podwójne zamknięcie systemowe:

1. Zamknięcie cywilnoprawne

– własność, zobowiązania, odpowiedzialność majątkowa.

2. Zamknięcie pracownicze

– obowiązki ochronne, kontrolne, sankcyjne,

– brak symetrycznej ochrony pracy własnej.

W efekcie pracodawca-praca:

• jest w pełni podmiotem cywilnym,

• i w pełni podmiotem obowiązków pracowniczych,

• ale nie jest podmiotem ochrony pracy w żadnym systemie.

To jest kluczowe źródło normatywnego przeciążenia.


6. Paradoks ochronny prawa pracy

Prawo pracy jako system autopoietyczny:

• chroni pracę jako wartość,

• ale tylko w jednej ontologicznej postaci (praca pracownika).

Praca pracodawcy:

• nie jest „niewidzialna”,

• lecz nienazwana normatywnie,

• a więc wyłączona z kodu ochronnego.

To prowadzi do paradoksu:

system ochrony pracy reprodukuje się kosztem pracy, której nie rozpoznaje.

Paradoks ten jest stabilny systemowo, ponieważ:

• prawo pracy nie posiada mechanizmu autorefleksji ontologicznej,

• każde naruszenie interpretuje wyłącznie w swoim kodzie,

• przeciążenie pracodawcy nie jest informacją relewantną.


7. Dlaczego to się nie „naprawia samo”

Z perspektywy teorii systemów:

• system autopoietyczny nie koryguje się sam,

• chyba że pojawi się nowa kategoria operacyjna.

Bez pojęcia:

pracodawcy-pracy

prawo pracy:

• nie ma narzędzia do rozpoznania problemu,

• więc reprodukuje go jako „normalność”.

Prawo pracy funkcjonuje jako autopoietyczny system drugiego rzędu, osadzony w autopoiesis prawa cywilnego. Ochrona pracy realizowana w tym systemie reprodukuje się kosztem pracy nienazwanej normatywnie, co prowadzi do strukturalnego przeciążenia podmiotów hybrydowych.


To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo