Salonowiec Rafał Ziemkiewicz ma szansę na dopisanie sobie do wizytówki trzech ciężko ważących słów: Mistrz Mowy Polskiej.
Cytuję publiczny komunikat:
Na Zamku Królewskim w Warszawie ogłoszona została wczoraj dziesiątka nominowanych do tytułu Mistrza Mowy Polskiej.
"Są to: Piotr Adamczyk, Leszek Długosz, Jan Kobuszewski, Barbara Krafftówna, Marcin Kydryński, Andrzej Matul, Anna Seniuk, Tomasz Sianecki, Dorota Wysocka-Sznepf i Rafał Ziemkiewicz. Wyboru jak zwykle dokonali fachowcy - językoznawcy - pospołu z czytelnikami, widzami i internautami. Ubiegłorocznymi laureatami byli Bogusław Kaczyński i Krzysztof Kolberger. Ogólnopolski plebiscyt na Mistrza Mowy Polskiej organizowany jest już po raz siódmy. Na stronie www.mistrzmowy.pl można oddać głos na laureata nagrody publiczności Vox populi. Rozstrzygnięcie i gala finałowa - 24 września."
No, cóż...uwielbiam czytać Pana Rafała lecz muszę przyznać, że z mową u Niego - moim zdaniem - jest tak sobie. Nie, nie to, że jest źle ! Pan Rafał mówi dość faliście, okwiecając swoje wypowiedzi ironią skrzywionych ust i zapowiedzią zbliżającej się czkawki - to nadaje mu urokliwej oryginalności bezprzecznie. Ale żeby był już i aż Mistrzem zdolnym konkurować (co tam Krafftówna i Kobuszewski) ale z samym Tomaszem Sianeckim ?!
No, no...nie spodziewałem się. Widać się nie znam, ot co...Życzę powodzenia, Panie Rafale.
ale ale...ile płacą za ten tytuł ?



Komentarze
Pokaż komentarze