Nie, to nie będzie kolejny protest alibo manifa przeciw rządowi.
Dzisiaj, na warszawskim Placu Konstytucji o godz. 17 odbędzie się premiera sztuki Krzysztofa Bizia "Lament na pl. Konstytucji", w adaptacji Krystyny Jandy. W przedstawieniu wezmą udział Małgorzata Zawadzka, Bogusława Schubert i Maria Seweryn. Aktorki zagrają na niewielkim podeście, który w dniu premiery zostanie zbudowany na placu Konstytucji. A widzem może być każdy.
"Lament" Krzysztofa Bizia to trzy intymne monologi: babci, matki i wnuczki. Opowieść o kobietach, które gubią się w dzisiejszym świecie.
Krystyna Janda postanowiła skopiować włoskie wzorce, tam spektakle uliczne są bardzo rozpowszechnione.
Uważam jednak, że pomysł Krystyny Jandy jest, z punktu widzenia sztuki teatralnej, bezsensowny. Nie wyobrażam sobie normalnego odbioru tekstu sztuki w środku metropolii w godzinach ulicznego szczytu. Piszę to rzecz jasna przed spektaklem lecz jestem dziwnie spokojny, że się nie mylę. Z resztą, sam autor sztuki był pomysłem naszej Divy lekko zszokowany.
Natomiast z punktu widzenia marketingowego zamysł Jandy można uznać za sprytny. Przechodnie zobaczą, że coś się tam na podeście dzieje i może zaciekawieni kupią bilety do Teatru Polonia aby posłuchać lamentów już w normalnych cywilizowanych warunkach.
Niestety, nie będę miał okazji zobaczyć tego wydarzenia "na żywo", dlatego proszę blogowiczów, którzy będą na pl. Konstytucji o godz. 17 o poinformowanie, czy myliłem się zapowiadając to fiasko, czy też ze mnie teatroman jak z koziej...



Komentarze
Pokaż komentarze (4)