Sophia Loren, ikona nie tylko włoskiego kina, będzie grać w najnowszym filmie Krzysztofa Zanussiego.
Ta 72-letnia aktorka, do dziś (sic!) wzbudzjąca zachwyt i pożądanie u niejednego mężczyzny, spotka się wkrótce z reżyserem aby omówić szczegóły projektu. Dziś wiadomo tylko, że film będzie miał tytuł "Głęboki oddech" i będzie opowieścią o "pięknej i dojrzałej kobiecie".
Związki włoskiej Divy z polskim filmem są nikłe. Byłyby zerowe, gdyby nie jej występ przed kilku laty w rodzimej reklamówce makaronu. Gościła wówczas w Polsce, uświetniając swoją obecnością galę, podczas której na zawsze utkwił w pamięci widzów Jan Englert. Ten wielki aktor i dyrektor Narodowego, drżącymi z powodu tremy głosem i rękami, stojąc twarzą w twarz z Loren odczytał po włosku uroczysty pean na jej cześć, kalecząc niemiłosiernie - ku rozbawieniu aktorki oraz publiczności - włoskie słowa i akcenty.
Teraz w poslkim środowisku aktorów narasta gorączkowe oczekiwanie na wybór filmowego partnera dla pięknej Zofii. Zanussi na razie nie zdradza, kogo z polskich aktorów widziałby w tej roli.
Wydaje mi się, że Englert nie ma większych szans...



Komentarze
Pokaż komentarze (2)