mohairhead mohairhead
38
BLOG

Na teatralnej linii frontu.

mohairhead mohairhead Kultura Obserwuj notkę 12

W polskiej krytyce teatralnej wojenne manewry nabierają impetu. I myliłby się ten, kto lekceważyłby to zjawisko, nie jest ono li tylko wewnętrzną rozgrywką zamkniętej grupy krytyków, którzy uzewnętrzniają swoje osobiste animozje. Ten otwarty już konflikt pomiędzy krytykami odzwierciedla doskonale głęboką linię podziału, czy wręcz wrogości biegnącą w poprzek całego teatralnego środowiska.

 

Walczące ze sobą dwie grupy można z grubsza przedstawić jako „środowisko młodych”, czyli Gazeta Wyborcza wraz z jej satelitami oraz tzw. ”starzy”, czyli „środowisko prawicowe” (signum made by GW).

 

Na czele grupy gazetowowyborczej stoi od kilkunastu już lat red. Roman Pawłowski. Niekwestionowany guru i wyrocznia „młodych”. Tak, jak Coco Chanel w tekstyliach, tak red. Pawłowski w teatrze decyduje, co jest najlepsze, nowoczesne i na topie. To red. Pawłowski orzeka, który z reżyserów zasługuje, aby mieć własny teatr, a który z nich „nie rokuje” lub się „skończył”. Jego nieomylność jest dogmatem. Od jego rozstrzygnięć nie ma żadnych odwołań. Jakikolwiek sprzeciw od jego wyroków powoduje, że niesubordynowany delikwent z hukiem wtrącony zostaje do mrocznej czeluści „starych – wstecznych” i traci towarzyskie poważanie w środowisku.

 

Słowem – nic nowego, na takiej zasadzie działa przecież cała Gazeta Wyborcza, jak widać powyżej, także jej dział kulturalny.

 

Red. Roman wypromowal Krzysztofa Warlikowskiego, to jego najbardziej znane dziecko, w którego geniusz w salonach Warszawki nikt nie śmie wątpić. Syn dostanie właśnie upragnioną i długo oczekiwaną zabawkę, w postaci Teatru Nowego. Tatuś mu ją wychodził. Inne jego znane potomstwo, to m.in. Michał Zadara, który jednak nie ma szans pójść w ślady swojego starszego brata. Dlaczego ? Nie, nie dlatego, że jest reżyserską miernotą (bo to, że nią jest nie ma żadnego znaczenia) lecz dlatego, że monopol na mądrość red. Pawłowski powoli traci, co jest naturalną konsekwencją staczania się całej GW. Dlatego właśnie ta „wojna” krytyków musiała kiedyś nastąpić.

 

„Środowisko prawicowe” krytyków, którego nieformalnymi liderami są Tomasz Mościcki i  Paweł Głowacki, zainicjowało arcyciekawą debatę nt. współczesnej krytyki literackiej w Polsce. Będzie ona prowadzona na łamach „Dziennika”. Mam  nadzieję, że red. Pawłowski przyłączy się do niej (choć znając życie, to płonne marzenia). Zachęcam do jej lektury, także tych, którym losy polskiej kultury, przez duże „K”, są na co dzień obojętne.

mohairhead
O mnie mohairhead

Sign by Danasoft - Get Your Free Sign

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Kultura