mohairhead mohairhead
83
BLOG

Ofensywa TVN na odcinku "Religia"

mohairhead mohairhead Polityka Obserwuj notkę 16

Przedstawiam fragmenty tekstu Rafała Kowalczyka, zamieszczonego na stronach radiowej Dwójki. Robię to, bo jest moim zdaniem bardzo ciekawy i celny:

 

Grupa ITI uruchamia kanał religijny. Jednak celem TVN Religia nie jest głoszenie Dobrej Nowiny, tylko napełnianie konta w banku.

Na początku XX wieku świat przekonał się, że informacja jest doskonale sprzedającym się produktem. Dziś inspiracją dla biznesmenów staje się religia. W Polsce wciąż przybywa nowych stacji telewizyjnych. Większość z nich pojawia się na tak zwanych platformach cyfrowych. Powód jest prosty: wykupienie koncesji na nadawanie tradycyjną metodą to ogromne koszty. Tym bardziej, że coraz częściej anteny na dachach zastępują światłowody i dekodery, a inwestycja w starą infrastrukturę nie ma sensu. Korzyści z uruchomienia telewizji cyfrowych są obopólne. Odbiorca na lepszą jakoś transmisji, a dla nadawcy stworzenie nowego kanału jest znacznie tańsze. Nie musi on także przechodzić przez długą procedurę przyznawania częstotliwości. Nadawcę kosztuje więc przede wszystkim produkcja programu. Okazuje się, że na kanale, którego oglądalność jest nieporównywalnie mniejsza niż tradycyjnych stacji, można nieźle zarobić. Jeden z takich programów, emitujący całą dobę tylko informacje o pogodzie, jest świetnym źródłem dochodów.

Właściciel „pogodowego programu”, koncern ITI, postanowił, że na platformie cyfrowej znajdzie się nowy kanał tematyczny. Zamiast o zachmurzeniach i opadach będzie w nim mowa o religii. Potęga polskich mediów postanowiła zainwestować w narodową ewangelizację. Trwają ostatnie przygotowania do uruchomienia kanału, a pierwszy program zostanie prawdopodobnie nadany 15 września. Robocza nazwa nowej inwestycji to TVN Religia. Nie wiadomo jednak, jaka religia. Mimo tego, że szefem kanału został katolicki ksiądz, a jego zastępcą świecki, katolicki publicysta, nikt jednoznacznie nie określił, którą z religii kanał będzie promował.

Jak twierdzą twórcy kanału, TVN Religia ma pokazywać religię jako zjawisko uniwersalne i wskazywać jej wpływ na życie człowieka, także w wymiarze kulturowym i społecznym. Główny ciężar zostanie więc położony na komentowanie życia publicznego w Polsce. Nieuniknione stanie się wyznaczanie, który hierarcha sprzyja krzewieniu chrześcijaństwa, a który tylko demoralizuje społeczeństwo  swoją postawą (podkreśl. mohairhead). Innymi słowy, nowy kanał to kolejne medium  do mówienia o tym, „jak ja widzę chrześcijaństwo”.

Czy ITI liczy na wsparcie z Góry? Zapewne nie. Jedyne, co liczy, to pieniądze wydane na reklamę i promocję nowej stacji... i szybki ich zwrot. Liczy, ile będą wynosiły gaże gwiazd zatrudnionych przy programach i teleturniejach. Kalkuluje, kto mógłby wykupić czas reklamowy i ile będzie kosztował pół minutowy spot. Nowa Ewangelizacja, którą nakazał Sobór Watykański II, stała się doskonałym źródłem dochodu. Celem TVN Religia nie jest jednak głoszenie Dobrej Nowiny, tylko napełnianie konta w banku. Dlatego nie można jej nazwać stacją ewangelizacyjną.

 

Tyle Kowalczyk. Skupił się na biznesie i niebezpieczeństwie infantylizacji religii. A ja zastanawiam się nad politycznymi konsekwencjami tego przedsięwzięcia. Czy religijny kanał TVN będzie kontrą dla TV Trwam ? Mimo, że włodarze TVN zastrzegają, że nie chcą być konkurencją dla medium O. Rydzyka, jakoś im nie ufam. Cóż, pozostaje na razie czekać na uruchomienie tej religijnej tuby, a dopiero potem oceniać. 

Może być ciekawie.

mohairhead
O mnie mohairhead

Sign by Danasoft - Get Your Free Sign

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka