Można już skonstatować, że najważniejszą sprawą na kanwie przeciekowej afery jest dla antypisowców wizyta Kaczmarka w Pałacu Prezydenckim, tuż przed spotkaniem w Mariottcie.
Donald Tusk, dzisiaj rano powiedział dla TVN24, że, ni mniej ni więcej, (cytuję z pamięci): "najbardziej przygnębiającym wnioskiem z konferencji prokuratury jest dla mnie niejasna rola Prezydenta w tej sprawie".
Nie jestem prorokiem ale przewiduję, że teraz jakiekolwiek wyjaśnienia tej kwestii ze strony Prezydenta będą przez opozycję kontestowane.
To będzie "ta brzytwa", którą tonący z rozpaczą się chwycą.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)