PiSMAC PiSMAC
46
BLOG

Boję się

PiSMAC PiSMAC Polityka Obserwuj notkę 8

Zaczynam się bać. W niedzielę Władysław Bartoszewski, wczoraj Julia Pitera (a w międzyczasie pewnie jeszcze gromadka pomniejszych platformersów) stwierdzili, że osoby samotne nie mają kwalifikacji do pełnienia urzędu prezydenta RP. Nie mówią dlaczego ale mówią, że nie powinny. Może nie byłoby w tym nic strasznego gdyby nie to, że oni mówią o tym śmiertelnie poważnie. Od niedzielnego południa sztabowcy PO mieli mnóstwo czasu aby zmienić wystąpienie profesora w niesmaczny żart ale tego nie zrobili. Zamiast tego brną coraz dalej w snuciu teorii: dleczego to ojciec dużej rodziny ma większe zdolności do zarządzania państwem niż bezdzietny kawaler. Idąc tropem ministrów Tuska poszukajmy ojca największej ilości dzieci i powierzmy mu obowiązki prezydenta. Drugi w kolejności niech zostanie marszałkiem sejmu, trzeci senatu, a czwarty premierem. A co w przypadku równej ilości potomstwa w kilku rodzinach? Nic prostszego, wygrywa ten kto nie ma kota. A co w takim razie zrobić z osobami samotnymi, bezdzietnymi albo kochającymi koty? Tu też sprawa jest prosta. Pozbawić biernego prawa wyborczego. To oczywiście żarty. Więc dlaczego się boję? Bo opisuję tu poglądy dwóch ważnych polityków partii która ma większość w sejmie i może mieć swojego prezydenta a przede wszystkim ma wielką ochotę grzebać w konstytucji. Wiem, że to co opisałem powyżej jest nierealne i żywcem wzięte z literatury science fiction. Jednak z drugiej strony platforma już nie takie numery robiła.

PiSMAC
O mnie PiSMAC

Jestem zdeklarowanym (dosłownie i w przenośni)Pisowcem. Z PiSem związałem się w wieku szesnastu lat i tak mi zostało do dziś. Piszę o tym, ponieważ na tym blogu zamierzam, zajmować się głównie polityką i chcę być uczciwy, w stosunku do czytelników. Odbiorcy tego bloga powinni wiedzieć, że to co czytają pisze osoba w jakiś sposób (raczej niewielki) zaangażowana w toczący się spór. Sądzę, że w ten sposób jestem uczciwszy, od części dziennikarzy, którzy pod płaszczykiem bezpartyjności i bezstronności, od wielu lat manipulują opinią publiczną. Nie obiecuję obiektywizmu i bezstronności (od chwalenia PO są "zaprzyjaźnione media"). Mogę za to z całą pewnością obiecać uczciwość i brak manipulacji (ponieważ do zwolenników tychże "zaprzyjaźnionych mediów nie należę"). Życzę miłej lektury.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka