Dziś w TVN24 w Faktach po faktach gościem był Janusz Palikot. Myślałem do tej pory, że już mnie nic nie zaskoczy. Po TVN 24 spodziewałem się bardzo wiele. Ale nie aż tyle. Kiedy słyszę od polityka latającego na konferencji prasowej ze świńskim łbem, bawiącego się sztucznym penisem i noszącego dziwne koszulki o konieczności naprawy polskiej polityki to coś mi się w żołądku przewraca. Ale kiedy "dziennikarka" przez (litość nie podam jej nazwiska) prosi go recenzowanie przemiany jaka zaszła w Jarosławie Kaczyńskim po tragicznej śmierci brata. Brata którego Palikot regularnie znieważał i szkalował. To zadaję sobie pytanie w jakim kraju ja żyję? Gdzie jest granica stronniczości i usłużności? Jak wysoko sięgają pkołady hipokryzji i obłudy?
PS
Monika Olejnik do posła Girzyńskiego: Już nie zdążę pana zapytać dlaczego jeden ksiądz powiedział "Dlaczego, ten samolot nie spadł 7 kwietnia?". A ja panią Olejnik zapytam: gdzie uczą takiej fantastycznej manipulacji?


Komentarze
Pokaż komentarze (6)