W dniu dzisiejszym Prezes Prawa i Sprawiedliwości, w sposób haniebny wykorzystał tragedię powodzi. Dodatkowo cynicznie stwierdził, że będzie wspierał rząd w walce ze skutkami klęski żywiołowej. A już szczytem perfidii był fakt, że Jarosław Kaczyński ani razu nie wypomniał nieudolności i niekompetencji Platformie Obywatelskiej. Czyż nie jest to jawne wypowiedzenie wojny? Najnikiczemniejszy akt agresji? Na te pytania odpowiedzą nam niebawem panowie: Wajda, Niesiołowski, Bartoszewski i Palikot.
Jestem zdeklarowanym (dosłownie i w przenośni)Pisowcem. Z PiSem związałem się w wieku szesnastu lat i tak mi zostało do dziś. Piszę o tym, ponieważ na tym blogu zamierzam, zajmować się głównie polityką i chcę być uczciwy, w stosunku do czytelników. Odbiorcy tego bloga powinni wiedzieć, że to co czytają pisze osoba w jakiś sposób (raczej niewielki) zaangażowana w toczący się spór. Sądzę, że w ten sposób jestem uczciwszy, od części dziennikarzy, którzy pod płaszczykiem bezpartyjności i bezstronności, od wielu lat manipulują opinią publiczną. Nie obiecuję obiektywizmu i bezstronności (od chwalenia PO są "zaprzyjaźnione media"). Mogę za to z całą pewnością obiecać uczciwość i brak manipulacji (ponieważ do zwolenników tychże "zaprzyjaźnionych mediów nie należę"). Życzę miłej lektury.
Nowości od blogera


Komentarze
Pokaż komentarze (17)