Wiadomosc na Niezalezna.pl - Barack Obama poinformował, że wszystkie wojska USA zostaną wycofane z Iraku do końca roku.
Nie wierze w przepowiednie - o koncu swiata , czy wielkiej wojnie ale z drugiej strony wypada podejsc do tematu rozsadnie:
Jezeli 17 listopada oficjalnie dowiemy sie ze Iran tworzy bombe atomowa, jezeli tak jak przypuszczam Izrael wykona pierwszy krok zbrojny by z neutralizowac program atomowy Iranu , jezeli braknie w Iraku wojsk USA, jezeli sprawdzimy kto rzadzi Turcja (radykalizacja wladzy od paru lat, przejscie w strone panstwa wyznaniowego, wrogosc wobec zachodu z ktora sie nikt nie obnosi ale gdzies sie czai) , jezeli zobaczymy kto przejal wladze w Egipcie, co sie dzieje na bliskim wschodzie, dodajmy do tego zestawu nie splacalne swiatowe dlugi, brak mozliwosci zarobku (konczaca sie mozliwosc zarobku na spekulacjach) w perspektywie lakomy kasek zarobki na odbudowe. Skoro chwieje sie dolar, Euro (czemu sie nie dziwie), Chiny rosna w sile a USA ma ostatnia szanse aby je pokonac (teraz poki jeszcze ma potencal zbrojny) W Rosji panuje STalinizm z nowa twarza ale starymi ambicjami). Na dodatek nalezy objac panowanie nad zasobami swiata przed konkurencja bo zasoby sie kurcza.
Na deser swiat odwykl od Wojny przez duze W , spoleczenstwa zapomnialy co to oznacza , politycy sa z pokolenia pokoju (mam wrazenie oglopiale masy ludzkie maszerowalyby na wojne z piesnia na ustach)
Biorac to wszystko pod uwage musze przyznac ze szanse na nowa wojne nigdy nie byly wyzsze. Obym sie mylil.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)