"Dziwią mnie słowa Belki, ale dla mnie najważniejsze jest to, kto nagrał taśmy, w jakim celu i dlaczego je ujawnił po roku. Premier musi mieć czas na zajęcie stanowiska. Jest kilka wariantów: mogą to być karygodne gierki wewnątrz służb lub pomiędzy partiami. Nie wykluczam, że to kontratak IV RP wobec III RP, PiS ciągle miał swoich ludzi w służbach – opowiadał Szejnfeld.
Ciężko będzie odpiłować od stołka, każdy nonsens jest dobry aby obronić rzad Tuska.
Rzygać się chce na brak honoru i traktowanie obywateli jak niemyślących tępaków panie Szejnfeld.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)