Poseł PO Adam Szejnfeld lansuje ostatnio teze, że minister Sikorski oceniając sytuacje z współpracą polsko-amerykańską żertował.
Trwa medialna próba skierowania bardzo poważnych rozmów i szczerych rozmów polityków PO nagranych u "Sowy" i w innych restauracjach, na absurdalne tory.
Takim torem jest przedstawianie rozmów jako prywatnych żartów /, Prof. Edward Haliżak-
To jest kaczka dziennikarska, konfabulacja, która nie ma żadnej treści i traktowana jest jako sensacja. Nie ma żadnego zagrożenia z powodu słów wypowiedzianych przy stole biesiadnym. Bo biesiadny kontekst to nie jest oficjalne stanowisko/, ale jeszcze gorzej jest bezpodstawne rzucanie podejrzeń na Rosje. Jakie są podstawy takiej wersji. Żadne.
To, że siedziba "Sowy" jest w budynku z wiazanym z Rosją? Śmieszne
Następna sprawa, GW usiłuje skierować juz podejrzenia na PiS ciekawe jakim cudem ta gazeta dociera do tajnego postępowania dochodzeniowego prowadzonego przez służby. Śledztwo w tej sprawie jest ściśle tajne. A GW wie jaką wersje wydarzeń ma ABW - "Swoją wersję wydarzeń ma także Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Skupia się ona na roli, jaką miał odegrać dziennikarz Piotr Nisztor. "Gazeta" kreśli scenariusz, według którego za podsłuchami stoją dziennikarz, polityk PiS Maks Kraczkowski (dobry znajomy Nisztora) oraz były oficer BOR, który również zna współautora tekstu we "Wprost".
Poseł PiS zaprzecza udziałowi w aferze, ale łatke juz sie przypina.
Właśnie przy wódeczce i ośmiorniczkach ludzie staja sie szczerzy w rozmowach, także szukanie usprawiedliwienia dla czołowych funkcjonariuszy rządowych i platformianych jest na takim samym poziomie intelektualnym jak i ich rozmowy. Poseł Adam Szejnfeld. Sikorski żartował, mysle ze Pan Poseł też żartuje tylko bardziej głupio niż jego koledzy politycy.


Komentarze
Pokaż komentarze