Trwa propaganda rządzących polegajaca na odwracaniu uwagi od rzeczywistych problemów jakie ujawniły podsłuchy. Uwaga ma byc skierowana na to kto i słusznie, ale to nie znaczy że równolegle nie nalezy analizować i wyciągać wnioski z tego co pokazali po sobie funkcjonariusze rządu Tuska. Czy Tusk odstaje od rzeczywistości i uważa że obywatele nie rozumieją jego niezdarnych prób obrony. Śmieszne, przecież widać jak na dłoni, że niektórzy ministrowie Tuska reprezentują poziom rysztoka i to właśnie oni wygłaszając swoje tezy działaja na szkode Polski i narodu Polskiego.
"Oczekujemy od premiera i rządu szybkiego wyjaśnienia sprawy. Mamy do czynienia z poważnym kryzysem polityki. Trzeba przywrócić polityce elementarną wiarygodność, by przywróć Polakom wiarę w demokrację. To wymaga partnerstwa do zarządzania kryzysem. Problemem jest nie tylko bezprawne nagrywanie, ale też treść nagrań - zaznaczył Piechociński."
Nawet Piechociński mądrzej postrzega problem niż wieczny premier Tusk, który wydaje się nie ma już żadnej linii obrony oprócz skandalicznego odwracania uwagi od istoty rzeczy. Taki premier który nie ma odwago spojrzeć sobie prosto w rozum nie stanowi dla Polski żadnej wartosci.


Komentarze
Pokaż komentarze