Gabinet Tuska poparli posłowie PO i PSL, czterech posłów niezrzeszonych, w tym John Godson, oraz jeden poseł TR.
PSL pomimo chwytów jak się okazuje propagandowych szczególnie z ust Kłopotka, wpisuje sie doskonale w układ zamknięty klasy rządzącej. Nie ma żadnych wątplikowości że posłowie PSL popirają Tuska. Piechociński nie wymagał dyscypliny klubowej.
Dziwie się Kaczyńskiemu, że wgóle bierze pod uwagę nawet chwilową współprace z partią interesu.
Dzięki PSL rząd skompromitowanych ministrów może dale robić dile i słać h..je opozycji i społeczeństwu.
"Rostowski śmieje się: Trochę będzie mniej szampana, trochę więcej będzie prosecco.
Następnie panowie przechodzą do toastu. - Za nas, za naszego ukochanego... - mówi Rostowski. - Najwyższego przywódcę, oby żył wiecznie! - dopowiada Sikorski"


Komentarze
Pokaż komentarze (2)