"Niektórzy mieszkańcy zarzucają posłowi, że sprawą problemów w spółdzielni zainteresował się dopiero teraz, gdy sam doświadczył ich skutków.'
"To kłamstwa- odpowiada na zarzuty Niesiołowski. - Wielokrotnie, interweniowałem, rozmawiałem z władzami spółdzielni. Jestem zwykłym mieszkańcem, więc nie chcę bardziej angażować się w ten problem, żeby go nie upolityczniać, ale zarzuty, że nie interesowałem się sprawą to oszczerstwa."
Tym razem zarzuty od mieszkańców a nie od opozycji.
"Stefan Niesiołowski bez prądu. Przez długi spółdzielni'
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,16407621,Stefan_Niesiolowski_bez_pradu__Przez_dlugi_spoldzielni.html#BoxWiadTxt


Komentarze
Pokaż komentarze (7)